
Rosja reaktywuje trasę sprzed dziesiątek lat. Pakują pierwszy ładunek
Rosja rozpoczęła eksport zboża przez port w Murmańsku, ładując pierwszą partię 3400 ton na statek w porcie nad Morzem Barentsa.
Pierwsza partia 3400 ton zboża z rosyjskich regionów rolniczych jest ładowana na statek w porcie Murmańsk, położonym nad Morzem Barentsa. To powrót do historycznych tras z czasów II wojny światowej, gdy alianckie konwoje dostarczały towary do Związku Radzieckiego.
Alternatywna droga eksportu
Rosja, największy na świecie eksporter pszenicy, szuka alternatywy dla niebezpiecznego szlaku przez Morze Czarne, gdzie trwa ostra wymiana ognia. Do tej pory większość dostaw realizowano przez to morze, ale obecnie akwen jest areną intensywnych walk między Rosją a Ukrainą.
W czasie, gdy tradycyjne szlaki borykają się z ograniczeniami, Port Handlowy w Murmańsku szybko pomaga otworzyć alternatywną trasę na rynki zagraniczne
Strategiczne posunięcie
Moskwa, która najechała Ukrainę w 2022 roku, skupiła się na atakowaniu ukraińskich portów, ale Kijów nie pozostał bierny, rozwijając flotę bezzałogowych statków morskich. Rosja chce utrzymać dostawy pszenicy dla głównych odbiorców z Bliskiego Wschodu i Azji.
Wcześniej transporty przekierowywano głównie na Morze Bałtyckie, ale Moskwa miała świadomość obecności na tym akwenie sił europejskich, które postrzega jako wrogie. Nowa trasa przez Arktykę prowadzi do Murmańska, leżącego niemal 2000 km na północ od Moskwy, do którego można dostać się przez wody neutralne.