
W Polsce budują drogowego giganta. Pochłonął więcej stali niż wieża Eiffla
Prace nad estakadą ES-26 na trasie S19 weszły w kolejny etap - zakończono betonowanie konstrukcji nośnej. Obiekt pochłonie więcej stali niż słynna wieża Eiffla.
Jak poinformowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), właśnie zakończono betonowanie konstrukcji nośnej obiektu ES-26 pod jezdnię w kierunku Barwinka. Obok powstanie druga, bliźniacza część z jezdnią w przeciwną stronę, w kierunku Rzeszowa. Całość będzie miała 1082 m długości i 29 m szerokości, a najwyższe filary sięgną 80 m.
Wyzwania budowy
Ze względu na pagórkowaty teren nie dało się zastosować tradycyjnych rozwiązań, np. rusztowań ustawionych na gruncie. Wykonawca wybrał metodę nawisową, zwaną też wspornikową. Kolejne segmenty betonuje się symetrycznie po obu stronach podpory, aż połączą się w środku przęsła.
Najdłuższe z ośmiu przęseł estakady ma aż 188 metrów długości, taki wynik jest rzadkością. Kłopotem okazał się też transport mieszanki betonowej i stali na dużą wysokość. Mieszankę tłoczono specjalnie zaprojektowanymi rurociągami poprowadzonymi wzdłuż filarów, a stal podnosiło pięć żurawi wieżowych.
Rekordowe ilości
Na pierwszą konstrukcję nośną przeznaczono 16 525 m³ betonu, co wymagało ponad dwóch tysięcy kursów betonowozów. Wykorzystano też 860 ton stali sprężającej. To ilość porównywalna z masą stali wykorzystanej do budowy nowych, zadaszonych trybun Stadionu Miejskiego w Rzeszowie, które mogą pomieścić ponad 4700 kibiców - podaje GDDKiA.
Całkowita ilość zużytej stali na podpory wyniosła 9250 ton, więcej niż waży stalowy szkielet wieży Eiffla (ok. 7300 ton). Najwyższe filary są tylko 2 m niższe od Hejnalicy, wyższej wieży Bazyliki Mariackiej w Krakowie, która mierzy 82 m.
Harmonogram prac
Zaawansowanie robót na liczącym 11,6 km odcinku Babica-Jawornik przekroczyło 80 proc. Roboty mostowe są gotowe w ponad 90 proc., a drogowe w prawie 70 proc.