Konfederacja Brauna na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. Mocny sprzeciw z rządu
Minister Marcin Kierwiński stwierdził, że przedstawiciele partii Grzegorza Brauna są agentami wpływu ze Wschodu i powinni być wykluczeni z Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Przedstawiciele partii Grzegorza Brauna to ludzie, którzy ewidentnie są agentami wpływu tych ze Wschodu. Rozmowa na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego będzie znacznie trudniejsza — stwierdził na antenie Radia ZET minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.
Skład RBN
W skład Rady Bezpieczeństwa Narodowego wchodzą marszałkowie Sejmu i Senatu, premier, ministrowie: obrony, spraw zagranicznych, spraw wewnętrznych i administracji, koordynator służb specjalnych, przedstawiciele klubów i kół parlamentarnych, szef BBN i szef prezydenckiej kancelarii.
Stanowisko ministra
Na pytanie, czy Konfederacja Korony Polskiej powinna być wykluczona z RBN, Kierwiński odpowiedział, że tak. Uważam, że pan prezydent nie powinien zapraszać ich — powiedział minister.
Tak. Uważam, że pan prezydent nie powinien zapraszać ich
Dodał, że jeśli prezydent Karol Nawrocki zdecyduje się zaprosić przedstawicieli tego ugrupowania, to „rozmowa na tej Radzie będzie znacznie trudniejsza”.
Dowody na prorosyjskość
Dopytywany, czy jako szef MSWiA ma dowody „na tę prorosyjskość, którą zarzuca Braunowi”, powiedział, że myśli, iż dowody na to „mają wszyscy Polacy”, bo — dodał — „przecież widzimy wypowiedzi polityków związanych z panem Braunem”.
Oceniam to, co dzieje się w przestrzeni publicznej w tym zakresie. To znaczy w sytuacji, w której za naszą wschodnią granicą rozgrywa się konflikt zbrojny, rozgrywa się wojna, jeżeli są środowiska polityczne, które mają skłonności prowschodnie, prorosyjskie, to budzi moje zastanowienie. Uważam, że to jest sprzeczne z polską racją stanu — powiedział szef MSWiA.