Dramat w Niemczech. Wilki zaatakowały dziecko na wybiegu
Ośmiolatka została ciężko ranna po ataku wilków polarnych w Wildpark Johannismuhle w Brandenburgii. Do zdarzenia doszło podczas zajęć, w których dzieci pomagały opiekunom zwierząt.
Dziewczynka została zaatakowana na wybiegu wilków polarnych w środę, około godziny 9:30. Przebywała tam z pracownicą parku oraz dwiema innymi uczestniczkami zajęć. Pozostałe osoby nie doznały widocznych obrażeń.
Ranne dziecko przetransportowano śmigłowcem do szpitala w dzielnicy Marzahn w Berlinie. Według dziennika „Bild” 8-latka doznała poważnych obrażeń głowy, a jej aktualny stan zdrowia nie jest znany.
Grupa uczestniczyła w zarezerwowanym programie opieki nad zwierzętami, który odbywał się przed otwarciem parku dla zwiedzających. Dzieci miały towarzyszyć opiekunom przy codziennej pracy, a atak nastąpił podczas pojenia zwierząt.
Zaniedbania?
Pracownica parku zareagowała, osłaniając dwie pozostałe dziewczynki. Służby nadal ustalają, czy 8-latkę zaatakował jeden wilk, czy kilka zwierząt. Nie podano, w jaki sposób dziecko znalazło się w bezpośrednim zasięgu wilków.
Program dla dzieci
Na stronie parku program „małego dnia opiekuna zwierząt” opisano jako ofertę dla dzieci od 10. roku życia. Zajęcia kosztowały 35 euro od osoby i odbywały się w godz. 7:20-13:30. 8-latka była więc młodsza niż minimalny wiek wskazany w opisie.
Park pozostanie zamknięty do 2 listopada, a jego ponowne otwarcie wymaga zgody właściwego urzędu. Zapowiedziano kontrolę weterynaryjną oraz przegląd procedur bezpieczeństwa.