Wybory wygrał zza krat. Ruszył kolejny proces wójta Daszyny
Wójt gminy Daszyna Zbigniew Wojtera stanął przed Sądem Okręgowym w Łodzi, oskarżony o popełnienie 19 przestępstw związanych z wyłudzaniem dopłat z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
We wtorek przed Sądem Okręgowym w Łodzi stanął wójt gminy Daszyna Zbigniew Wojtera oraz pięć innych osób, oskarżonych o popełnienie szeregu przestępstw, które miały doprowadzić do uzyskania nieprawidłowych dopłat z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Łodzi.
Oskarżycielem w tej sprawie jest prokurator Dominika Surowiec z Prokuratury Krajowej z Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Łodzi. Grożą im kary od 6 miesięcy do nawet 15 lat pozbawienia wolności.
19 zarzutów dla wójta
Prokurator zarzuca Zbigniewowi Wojterze popełnienie 19 przestępstw, w tym składanie nierzetelnych oświadczeń dotyczących prowadzenia gospodarstwa rolnego, umów dzierżawy ziemi i wyników finansowych. Miał też złożyć poświadczający nieprawdę biznesplan.
Oskarżony usłyszał też 17 zarzutów popełnienia czynów polegających na podrabianiu podpisów w zwrotnych potwierdzeniach odbioru korespondencji do trojga współoskarżonych.
Oskarżeni nie przyznają się
Na wtorkowej rozprawie sąd przesłuchał Katarzynę W. oraz Wiesława W. Oboje nie przyznali się do popełnienia przestępstwa i odmówili składania wyjaśnień. Sędzia Anna Seniuk odczytała więc ich wcześniejsze wyjaśnienia.
Katarzyna W. wyjaśniała, że wnioski o dopłaty dotyczyły ziemi, która była uprawiana i była jej własnością. Wiesław W. kwestionował swoje podpisy pod dokumentami, twierdząc, że większość spraw załatwiał Marek W.
Wcześniejszy wyrok
Wójt Daszyny ma już na koncie nieprawomocny wyrok. W lipcu 2024 roku Sąd Okręgowy w Łodzi skazał go na 3,5 roku więzienia, a dziewięć innych osób na od 1 do 3 lat. Sprawa jest w Sądzie Apelacyjnym w Łodzi po wniesieniu apelacji.
Wójt Zbigniew Wojtera pełni swoją funkcję od 2008 roku. W 2018 roku, będąc w areszcie śledczym, został wybrany na kolejną kadencję. W kwietniu 2024 roku, jako jedyny kandydat, uzyskał 81 proc. głosów.
Sędzia Anna Seniuk odroczyła rozprawę do stycznia przyszłego roku, uzasadniając to koniecznością uzupełnienia materiału dowodowego.