Skip to main content
Tragedia na torach wstrząsnęła Hiszpanią. Śmierć byłej minister, w Madrycie zamieszki

Tragedia na torach wstrząsnęła Hiszpanią. Śmierć byłej minister, w Madrycie zamieszki

naTemat.pl - artykuły i wpisy blogerów
29 paź 2026, 08:26Natemat
Oryginał
2 min czytania

W miejscowości Urda w Toledo zderzyły się dwa pociągi dużych prędkości, powodując co najmniej 68 ofiar śmiertelnych i ponad 80 rannych. Wśród zabitych jest była minister pracy Fátima Báñez.

W środę rano w miejscowości Urda w prowincji Toledo doszło do zderzenia dwóch pociągów pasażerskich dużej prędkości. Bilans ofiar jest porażający: co najmniej 68 osób nie żyje, a ponad 80 zostało rannych, z czego 15 walczy o życie w szpitalach. Wśród zabitych zidentyfikowano Fátimę Báñez, byłą minister pracy w rządzie Mariano Rajoya.

Hiszpańska sieć kolei dużych prędkości, przez lata uznawana za dumę narodową, po raz kolejny stała się areną narodowej tragedii. Obywatele pytają, jak w XXI wieku mogło dojść do „niewytłumaczalnego” błędu i dlaczego to już druga kolejowa katastrofa na tej samej trasie w ciągu jednego roku.

Anatomia katastrofy

Do wypadku doszło przed godziną 9:00 na kluczowej magistrali łączącej Madryt z Sewillą. Pociąg prywatnego przewoźnika Iryo, wiozący 147 pasażerów, zwolnił i zatrzymał się na torze z powodu problemów technicznych. Na odcinku 63 kilometrów doszło do awarii zintegrowanego systemu sterowania ruchem.

Kontrolę nad ruchem przejął centralny ośrodek dyspozytorski na madryckim dworcu Atocha. Jadący z tyłu pociąg AVE państwowego przewoźnika Renfe, na którego pokładzie znajdowało się 397 pasażerów, otrzymał od dyżurnego ruchu zgodę na kontynuowanie jazdy mimo sygnału „stój” na semaforze.

Zezwolenie pociągowi Renfe na jazdę po awarii systemu IT, w sytuacji gdy na torze przed nim znajdował się inny skład, było z punktu widzenia elementarnych procedur bezpieczeństwa po prostu niewytłumaczalne

Óscar Puente, minister transportu

Druga tragedia na tej samej trasie

Co wstrząsające, katastrofa w Urdzie to już druga tragedia na linii Madryt–Sewilla w 2026 roku. Zaledwie kilka miesięcy wcześniej, 18 stycznia, w gminie Adamuz w pobliżu Kordoby doszło do podobnego wypadku, w którym zginęło 46 osób, a ponad 120 zostało rannych.

Śledztwo Guardia Civil wykazało, że przyczyną było postępujące pęknięcie szyny spowodowane zmęczeniem materiału i brakiem konserwacji. W marcu Prokuratura Europejska wszczęła śledztwo w sprawie możliwego sprzeniewierzenia funduszy unijnych przeznaczonych na modernizację infrastruktury.

Zamieszki w Madrycie

Wiadomość o rozmiarach tragedii natychmiast przeniosła się na ulice stolicy. W środę późnym wieczorem przed gmachem Ministerstwa Transportu w Madrycie zgromadził się ponad 1,5-tysięczny tłum. Do demonstracji nawoływały środowiska prawicowe i skrajnie prawicowe, oskarżające lewicowy rząd o nieudolność i korupcję.

W stronę policji poleciały butelki, kamienie i race. Tłum wznosił okrzyki żądające dymisji premiera Sáncheza oraz aresztowania ministra Puente. Policja użyła pałek i gazu łzawiącego, by rozpędzić demonstrantów w rejonie stacji Nuevos Ministerios.

Kryzys zaufania

Hiszpania pogrążyła się w żałobie narodowej, ale towarzyszy jej potężny kryzys zaufania do instytucji państwa. Dwie katastrofy w odstępie niespełna roku, łącznie ponad 110 ofiar śmiertelnych na jednej trasie to cios, po którym rządowi trudno będzie przekonać obywateli do bezpieczeństwa kolei.

Pytania o bezpieczeństwo na torach wracają także nad Wisłą. We wrześniu wypadek pociągu w Sokolnikach Suchych zakończył się śmiercią pasażerki. Hiszpańskie doświadczenia powinni uważnie przeanalizować wszyscy, którzy projektują i budują kolej dużych prędkości w Polsce.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.5-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram