
Burza po słowach Kaczyńskiego o Unii. „Działanie przeciwko polskiej racji stanu”
Prezes PiS Jarosław Kaczyński w czwartek mówił o konieczności zmiany Unii Europejskiej, sugerując m.in. metodę „twardą i ryzykowną”, która mogłaby prowadzić do wyjścia Polski z UE.
W czwartek europosłanka Nowej Lewicy Joanna Scheuring-Wielgus oraz minister infrastruktury Dariusz Klimczak skomentowali słowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego o metodach nacisku na zmiany w Unii Europejskiej. Ocenili je jako „bardzo niebezpieczne” i „działanie przeciwko polskiej racji stanu”.
Słowa Kaczyńskiego
Kaczyński stwierdził, że „Unię Europejską trzeba zmienić” i wymienił metody wprowadzenia zmian, w tym oddziaływanie na opinię publiczną, nowy traktat z opóźnionym okresem wejścia w życie oraz metodę „twardą i ryzykowną”.
I jest też w moim przekonaniu możliwa do zastosowania jeszcze jedna metoda, chociaż wiem, że to może być kontrowersyjne. To znaczy, jeżeli te inne nie dadzą rezultatu, to zawarcia przez te państwa, które chcą, zmiany nowego traktatu o takich wymiarach, o które nam chodzi, tylko z opóźnionym okresem wejścia w życie
Reakcje polityków
Scheuring-Wielgus oceniła, że z tej wypowiedzi najbardziej cieszą się Sławomir Mentzen i Grzegorz Braun, którzy otwarcie mówią o wyjściu Polski z UE. Podkreśliła, że Unia Europejska jest „jednym wielkim sukcesem”, a jej najważniejszą wartością jest solidarność.
Klimczak zaznaczył, że Kaczyński „proponując wyjście Polski z Unii Europejskiej działa przeciwko polskiej racji stanu”. Przypomniał, że w rozmowie z brytyjskim odpowiednikiem usłyszał „ile straciła Wielka Brytania po brexicie”.