
Wałęsa ostrzega Amerykanów. "Pomóżcie mi zrozumieć"
Lech Wałęsa podczas wystąpienia na Uniwersytecie George'a Washingtona skrytykował obecną politykę USA i ich rolę na arenie międzynarodowej.
Były prezydent Polski i laureat Pokojowej Nagrody Nobla w mocnych słowach wskazał, że Stany Zjednoczone mierzą się obecnie z wieloma problemami, które wpływają na ich pozycję na świecie. Wałęsa zaapelował do Amerykanów o odzyskanie przywództwa i zwiększenie wsparcia dla Ukrainy.
Memorandum Budapeszteńskie
Wałęsa przypomniał o Memorandum Budapeszteńskim, podpisanym w grudniu 1994 roku. Na jego mocy Ukraina, trzecia ówczesna siła nuklearna na świecie, zobowiązała się do przekazania arsenału Rosji. - USA dały gwarancję, kiedy Ukraina oddawała broń atomową, a teraz Ukraińcy są zabijani - także kobiety i dzieci - podkreślił.
Zmiana polityki USA
Administracja Donalda Trumpa ograniczyła pomoc militarną dla Ukrainy oraz podjęła decyzję o częściowym zniesieniu sankcji i ceł nałożonych na Rosję. Trump nie zatwierdził przekazania Ukrainie rakiet przechwytujących, potrzebnych do ochrony przed rosyjskimi atakami.
Prezydent USA obwinił Ukrainę za wysokie ceny paliw i ogłosił porozumienie z Władimirem Putinem w sprawie importu rosyjskiego oleju napędowego. Na rynek amerykański ma trafić ok. 300 tys. ton tego surowca.
Wałęsa podkreślił, że kluczem do zwycięstwa jest współpraca. - Trzeba działać razem, aby uratować ten kraj. Dzisiaj nie wiemy, po czyjej stronie stoją Stany Zjednoczone - wskazał. - Weźcie na siebie przywództwo świata, odzyskajcie przywództwo Stanów Zjednoczonych. Zacznijcie od uratowania takiego kraju jak Ukraina - zaapelował.