
Czarny czwartek Google’a. Rekordowy drenaż gotówki uderzył w notowania Alphabetu
Akcje Alphabetu, spółki macierzystej Google, straciły ponad 10% po publikacji wyników za III kwartał 2026 roku, co stanowi największą jednodniową przecenę w historii tej firmy.
Spółka macierzysta Google odnotowała największą jednodniową przecenę w historii, tracąc ponad 10% wartości po publikacji wyników za III kwartał 2026 roku. Zysk netto spadł o 25% r/r do 26,17 mld dol., podczas gdy rynek oczekiwał 37,3 mld dol. Zysk operacyjny wyniósł 40,6 mld dol., również poniżej prognozowanych 43,2 mld dolarów.
Na wyniki wpłynęła m.in. księgowa strata 8,7 mld dolarów na portfelu inwestycyjnym, w tym spadek wyceny udziałów w SpaceX o około 4%. Tuż przed publikacją raportu Google zaprezentował nowy model Gemini 4, co jednak nie przekonało inwestorów.
Rekordowe wydatki na AI
Wolne przepływy pieniężne Alphabetu spadły w III kwartale do -9,1 mld dol., pogłębiając ujemne przepływy z drugiego kwartału (-5,9 mld dol.). To zaledwie drugi przypadek ujemnych przepływów pieniężnych w 22-letniej historii giełdowej spółki. Dyrektor finansowa Anat Ashkenazi wyjaśniła, że wpływ miała m.in. płatność 5,2 mld dol. z tytułu unijnej kary antymonopolowej za praktyki w systemie Android.
Głównym problemem okazały się jednak nakłady inwestycyjne związane z budową infrastruktury pod sztuczną inteligencję. Wydatki kapitałowe na rozwój AI w III kwartale wzrosły do 51,3 mld dol. wobec 44,9 mld dol. w poprzednim kwartale. Firma zapowiedziała emisję nowych akcji po raz pierwszy od ponad 20 lat, aby sfinansować gigantyczny program inwestycyjny.
Planowany dalszy wzrost wydatków capex w 2027 roku może poważnie przerazić rynek w sytuacji, gdy spółka przeszła na ujemne przepływy pieniężne.
Spowolnienie w wyszukiwarce
Przychody z reklam w wyszukiwarce Google wyniosły 63,4 mld dol., wzrastając o 12% r/r, ale poniżej oczekiwań rynku (64,9 mld dol.). Dynamika wzrostu spadła z +20% na początku roku. Dyrektor handlowy Philipp Schindler wyjaśnił, że za spowolnienie odpowiada rosnące wykorzystanie interfejsu konwersacyjnego „AI Mode”, który udziela bezpośrednich odpowiedzi zamiast generować listę linków sponsorowanych.
W momencie gdy rynek obawia się kanibalizacji flagowego biznesu przez chatboty AI, inwestorzy muszą widzieć przyspieszenie wyszukiwarki, a nie jej spowolnienie - skomentował Dave Wagner, zarządzający portfolio w Aptus Capital Advisors.
Wzrost Google Cloud
Przeciwwagą dla spadków okazał się segment Google Cloud, którego przychody wzrosły ponad dwukrotnie r/r do 30,71 mld dol., przebijając oczekiwania analityków. Szef jednostki Thomas Kurian podkreślił, że znaczącym motorem wzrostu stała się sprzedaż autorskich układów scalonych TPU. Portfel zamówień Google Cloud wzrósł do 561 mld dol.
Wyniki Alphabetu zostały zestawione z raportem Microsoftu, którego akcje zyskały ponad 4%. Microsoft wygenerował 18,6 mld dol. dodatnich wolnych przepływów pieniężnych przy wydatkach inwestycyjnych rzędu 45,2 mld dol. - Rynki bardzo ostrożnie przeliczają relację między wydatkami a przepływami pieniężnymi. Microsoft wyróżnia się dyscypliną gotówkową, podczas gdy Google zawiódł - podsumował Dec Mullarkey z SLC Management.