Skip to main content
BMW oferuję odprawy o jakich marzysz – 3 mln za rezygnację z pracy

BMW oferuję odprawy o jakich marzysz – 3 mln za rezygnację z pracy

Rzeczpospolita
29 paź 2026, 04:01Prasa
Oryginał
3 min czytania

BMW zaoferowało pracownikom rekordowe odprawy wynoszące ponad 2,86 mln zł za rezygnację z pracy, co czyni to największą propozycją wśród niemieckich producentów motoryzacyjnych.

Program dobrowolnych odejść uruchomiono na początku października jako element restrukturyzacji zatrudnienia. Koncern chce do końca 2027 roku zmniejszyć globalną załogę o około 8 tysięcy osób, głównie w działach administracyjnych i rozwoju w Niemczech.

Największe zaskoczenie wywołały jednak wysokości proponowanych odpraw. Według doniesień „Handelsblatta”, pojedyncze przypadki obejmowały wypłatę ponad 650 tysięcy euro, co przekłada się na 2,86 mln zł.

Sam producent nie potwierdza konkretnych kwot i zaznacza, że nie komentuje indywidualnych odpraw ani zapisów umów. Nie jest to więc standardowa kwota przysługująca każdemu odchodzącemu pracownikowi, lecz górny poziom ujawniony w przypadku wybranych osób.

Wysokość świadczenia zależy m.in. od wynagrodzenia, wieku i stażu pracy. Najwięcej mogą otrzymać więc osoby z wysokimi pensjami, które przepracowały w koncernie wiele lat.

Premia za szybką decyzję

BMW dodatkowo premiuje tych, którzy zdecydują się odejść wcześniej. W programie przewidziano dwa podstawowe terminy zakończenia pracy: 31 marca i 31 października 2027 roku.

Osoby wybierające pierwszy termin mogą otrzymać dodatkową „Turbopremię”, czyli „Turbo Bonus”. Dokładnej wysokości tej premii BMW nie ujawniło, a jej celem jest zachęcenie pracowników do szybszego podjęcia decyzji i przyspieszenie redukcji kosztów.

Samą odprawę może zostać wypłacona na kilka sposobów. Pracownik może zdecydować się m.in. na jednorazową wypłatę, raty, przekazanie części pieniędzy na zakładowe konto emerytalne lub polisę ubezpieczeniową. Możliwe jest też połączenie kilku rozwiązań.

Dodatkowe przywileje przewidziano dla starszych pracowników. Osoby, które do 31 października 2027 roku ukończą 55 lat, mogą w określonych przypadkach otrzymać status „BMW-Rentner”. Wiąże się on m.in. z zachowaniem części przywilejów pracowniczych, takich jak korzystniejsze warunki zakupu nowych i używanych samochodów BMW.

Program zamknięty z powodu dużego zainteresowania

Oferta trafiła do dziesiątek tysięcy pracowników. Gdy 8 października uruchomiono firmowy portal pozwalający sprawdzić indywidualną propozycję odprawy, zainteresowanie było tak duże, że system przez pewien czas nie działał prawidłowo.

BMW potwierdziło 20 października, że osiągnęło zakładany poziom zainteresowania znacznie wcześniej, niż przewidywano. Program został więc zamknięty dla nowych zgłoszeń po niespełna dwóch tygodniach.

Według „Handelsblatta” chęć odejścia zgłosiło kilka tysięcy osób. Nie oznacza to jednak, że każda z nich otrzyma pieniądze i odejdzie z BMW. Obowiązuje zasada podwójnej dobrowolności: pracownik musi chcieć rozwiązać umowę, ale na jego odejście musi zgodzić się również pracodawca.

BMW zamierza zdecydować, które zgłoszenia zaakceptuje. Kwoty robią wrażenie nawet na tle innych niemieckich koncernów motoryzacyjnych. W podobnym programie Volkswagena maksymalna ujawniona odprawa wynosiła około 404,7 tysięcy euro (1,78 mln zł), nie licząc dodatkowej premii za szybkie odejście.

Mercedes miał natomiast proponować w ubiegłym roku najbardziej doświadczonym kierownikom zespołów około 500 tysięcy euro (2,20 mln zł). Tak wysokie wypłaty mogą wydawać się ogromnym wydatkiem, ale dla koncernu mają sens, jeśli pozwalają trwale zmniejszyć koszty wynagrodzeń.

Strukturalne zmiany i cele

Program dobrowolnych odejść jest częścią znacznie większych zmian w koncernie. BMW oficjalnie zapowiada uproszczenie struktur, przyspieszenie procesów decyzyjnych i większe wykorzystanie sztucznej inteligencji.

Do połowy 2027 roku liczba działów oraz związanych z nimi stanowisk kierowniczych ma spaść o 20 proc. Koncern nie ukrywa, że reaguje m.in. na ostrzejszą konkurencję, słabszą sytuację na rynku chińskim, bariery handlowe oraz rosnące koszty.

W drugim kwartale 2026 roku marża operacyjna segmentu samochodowego BMW spadła do 2,3 proc., a zysk grupy przed opodatkowaniem wyniósł 1,697 mld euro (7,46 mld zł), o 35,1 proc. mniej niż rok wcześniej.

Jednocześnie firma nie zamierza hamować ofensywy produktowej. Do końca 2027 roku BMW chce wprowadzić łącznie 40 nowych lub gruntownie odświeżonych modeli i odmian, wykorzystując szerzej rozwiązania opracowane dla Neue Klasse.

Nowy prezes BMW Milan Nedeljković, który kieruje koncernem od maja, chce w kolejnych latach wyraźnie poprawić rentowność firmy. Na początku przyszłej dekady marża operacyjna działu samochodowego ma wrócić do poziomu 8-10 proc.

Żeby to osiągnąć, BMW zamierza nie tylko sprzedawać więcej i drożej, ale też ciąć koszty – między innymi właśnie przez zmniejszenie zatrudnienia i uproszczenie struktury firmy.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.7-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram