Polacy kupują miesięcznie 40 mln małpek. Najpierw będą podwyżki, potem zakaz
Rząd zapowiada wprowadzenie zakazu sprzedaży alkoholu w małych opakowaniach, jednak najpierw ceny produktów mogą wystrzelić w górę z powodu podwyżek podatkowych.
Rząd zapowiada wprowadzenie zakazu sprzedaży alkoholu w małych opakowaniach, jednak najpierw ceny produktów mogą wystrzelić w górę z powodu podwyżek podatkowych.
Sejmowa Komisja Zdrowia pracuje nad projektem ustawy zakazującej sprzedaży tzw. „małpek”, czyli alkoholu w małych opakowaniach. Efekty tych prac mają być zaprezentowane na przełomie roku.
Pierwotnie zakaz miał się znaleźć w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, którą Sejm uchwalił w październiku. Jednak we wrześniu rząd zdecydował o przeniesieniu takiego zapisu do osobnego projektu.
„Część ważnych propozycji, m.in. dotyczących małpek, nie znalazła się w obecnym projekcie ze względu na konieczność kolejnego, długiego procesu notyfikacji (w Komisji Europejskiej – red.). Za to zostanie wpisana, wraz z innymi poprawkami, które pojawiły się w trakcie dyskusji na podkomisjach, do nowego komisyjnego projektu, który już się pisze”
Z ustaleń „Rzeczpospolitej” wynika, że nowy projekt czeka długa notyfikacja. To z kolei sprawia, że zakaz małpek może być procedowany w Sejmie najwcześniej pod koniec kadencji (wybory odbędą się jesienią 2027 r.).
Wygląda jednak na to, że wokół małpek panuje polityczna zgoda. Prawo i Sprawiedliwość składa projekt ustawy zakazujący sprzedaży alkoholu w opakowaniach o pojemności mniejszej niż 500 ml. Zakaz obejmie napoje o zawartości alkoholu powyżej 12 proc.
„Prawo i Sprawiedliwość składa projekt ustawy zakazujący sprzedaży alkoholu w opakowaniach o pojemności mniejszej niż 500 ml. Zakaz obejmie napoje o zawartości alkoholu powyżej 12 proc.”
Rynek małpek wart 6 mld zł
W ciągu 12 miesięcy zakończonych w czerwcu 2026 r. średnia miesięczna sprzedaż przekraczała w całej Polsce 40 mln sztuk, co oznacza blisko 6 mld zł przychodów rocznie.
Oznacza to jedną trzecią rynku wódek, którego wartość NielsenIQ wycenia na ponad 17 mld zł. W przypadku małpek o kryzysie nie ma mowy. Sprzedaż spadła zaledwie o 1 proc. w relacji rocznej, znacznie mniej niż mocne alkohole ogółem (np. wódki czyste odnotowały spadek aż o 19 proc.).
Za tym wynikami kryją się dwa odmienne trendy. Wódki smakowe utrzymują wzrost – w ostatnim roku sprzedaż zwiększyła się o 0,5 proc., a w porównaniu z 2024 r. o 2,4 proc. Jednocześnie segment wódek czystych w małych opakowaniach wyraźnie traci: jego sprzedaż spadła o 4,4 proc. w omawianym okresie.
„Wódki smakowe utrzymują wzrost – w ostatnim roku sprzedaż zwiększyła się o 0,5 proc., a w porównaniu z 2024 r. o 2,4 proc. Jednocześnie segment wódek czystych w małych opakowaniach wyraźnie traci: jego sprzedaż spadła o 4,4 proc. w omawianym okresie”
W sprzedaży dominują małe sklepy i część dyskontów (o powierzchni handlowej do 300 m2), a na które przypada 3/4 sprzedaży.
Psychologiczne bariery i brak kontroli
Co piąta małpka jest kupowana do południa, choć najwięcej klienci kupują w piątki i soboty, w sklepach małoformatowych, głównie między 17.00 a 20.00.
Widać wpływ coraz większego zasięgu wprowadzanej przez samorządy prohibicji, czyli lokalnych ograniczeń nocnej sprzedaży alkoholu od godz. 22 – ta godzina wyraźnie odciska ślad w sprzedaży wszystkich kategorii alkoholu.
Rynkiem wódki rządzą bariery psychologiczne, wypicie alkoholu większego formatu poza domem, czyli np. wódki z większej butelki, szczególnie w miejscach publicznych i samemu, to sprawa wstydliwa i mogłoby być źle postrzegane.
„Małpki pozwalają ominąć to tabu, taką butelkę do 200 ml można dużo łatwiej schować do kieszeni, nawet w dłoni. To ma wpływ na percepcję produktu przez klienta”
Kontrola sprzedaży nieletnim jest przy tym iluzoryczna. W sklepie internetowym z alkoholami można już kupić małpkę o pojemności 90 ml za 8 zł, czyli w cenie dwóch biletów na autobus, w dodatku bez weryfikacji wieku.
Podatki niemal się podwoją
Tej jesieni branża alkoholu z pewnością nie zaliczy do udanej. W ubiegłym tygodniu Sejm uchwalił podwyżkę akcyzy, która od nowego roku będzie zasilała NFZ.
Stawka akcyzy na alkohol etylowy wzrośnie z 8811 zł do 10 109 zł za hektolitr 100 proc. alkoholu.
Nabywców małpek czeka szczególnie silny wstrząs, gdyż w przyszłym roku wejdzie w życie nie tylko wyższa akcyza, ale i wyższe dodatkowe opłaty od małpek (za butelki do 300 ml alkoholu), które wzrosną z 1 zł do 4 zł.
Według szacunków firmy Maspex, właściciela producenta alkoholi CEDC, średnia cena małpki o pojemności 100 ml wzrośnie z 9,49 do 13,7 zł, a kwota zaszytych w cenie podatków się niemal podwoi.
„Faktycznie, pracujemy w tej chwili nad oceną skutków regulacji włączenia szkła jednorazowego, czyli tzw. „małpek”, ale to jest dopiero początek procesu legislacyjnego, na koniec musi też być vacatio legis dla tej ustawy”
Dodatkowym impulsem wzrostu cen może być coraz pewniejsze wejście od przyszłego roku systemu kaucyjnego dla jednorazowego szkła, w którym większość napojów alkoholowych jest sprzedawana, w tym oczywiście – małpki.

