
"Bez Tuska nie żyją". Miller o dramacie koalicjantów i planie na wybory
Były premier Leszek Miller w programie „Teraz WP” ostrzegł, że koalicja rządowa może nie zdołać utrzymać władzy po wyborach parlamentarnych z powodu słabych pozycji mniejszych partnerów.
Miller ocenił komunikację rządu jako słabą, przyznając, że „komunikacja nie jest najlepsza”. Wskazał jednak, że sukcesem obozu władzy jest fakt, że rząd istnieje.
Analizując przyszłość koalicji, Miller przypomniał losy Jarosława Kaczyńskiego z 2023 roku. Kaczyński wygrał wybory, ale nie miał zdolności koalicyjnej do utworzenia większości.
Podobne ryzyko może spotkać Donalda Tuska. Miller ostrzegł, że Tusk może wygrać, ale nie będzie miał zdolności koalicyjnej.
Były premier zwrócił uwagę na problemy mniejszych partii. PSL błąkuje w okolicach 3-4 proc., a Hołownia 2050 to „w ogóle dramat”.
Miller zasugerował Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi niekonwencjonalny ruch: złożenie dymisji z funkcji ministra obrony i przejęcie Ministerstwa Rolnictwa.