Gaz przekroczył rubikon drożyzny. Komu to zagraża
W środę cena kontraktów na gaz ziemny w holenderskim hubie TTF osiągnęła 100 euro za MWh, poziom niewidziany od początku 2022 roku.
Zakłócenia w transporcie skroplonego gazu ziemnego z Bliskiego Wschodu utrudniają dostawy do Europy, co powoduje wzrost cen. W środowa cena kontraktów na najbliższy miesiąc w holenderskim hubie TTF na krótko osiągnęła 100 euro za MWh, co stanowi wzrost o około 4 proc. w porównaniu z poprzednią sesją.
Wojna USA i Izraela z Iranem przyczyniła się do wzrostu nie tylko cen gazu, ale także ropy naftowej, paliw transportowych, energii elektrycznej i żywności. Analitycy przewidują co najmniej kolejny rok wysokich cen gazu, nawet jeśli wojna się zakończy.
Niskie rezerwy
Europa będzie musiała uzupełnić uszczuplone rezerwy magazynowe gazu. Obecnie zapełnienie magazynów na terenie UE wynosi 74 proc., podczas zgodnie z unijnymi regulacjami kraje powinny do listopada zapełnić co najmniej 80 proc. swoich pojemności magazynowych. Tego wyniku osiągnęły lub przekroczyły jedynie Łotwa, Polska i Austria.
W miarę zbliżania się zimy Europa dysponuje mniejszą poduszką magazynową niż potrzeba i mniejszymi możliwościami szybkiego zastąpienia zakłóconych dostaw.
Konsekwencje dla gospodarki
Wysokie ceny hurtowe gazu przekładają się na rachunki za gaz i prąd dla konsumentów i przemysłu. Elektrownie opalane gazem zazwyczaj wyznaczają cenę energii elektrycznej w okresach największego zapotrzebowania.
Sektory takie jak chemikalia, nawozy i stal, które są uzależnione od gazu jako paliwa lub surowca, już ograniczyły produkcję. W przypadku konsumentów indywidualnych drogi gaz odbije się na rachunkach w 2027 roku. W Wielkiej Brytanii rachunki mają wzrosnąć w styczniu, a niemieckie taryfy gazowe dla nowych klientów wzrosły już o 55 proc.
Rządy UE wydały w tym roku 17,9 mld euro na złagodzenie skutków wzrostu cen gazu i ropy dla gospodarstw domowych i firms, poinformowała Komisja Europejska.