Polacy ocenili szpitale. Co czwarty boi się w nich przebywać [SONDAŻ]
Aż 25 proc. Polaków czuje się zagrożonych w publicznych szpitalach, a 32 proc. wini lekarzy za długie dyżury, wynika z najnowszego sondażu.
Tylko 26 proc. Polaków czuje się bezpiecznie w publicznych szpitalach, a 11 proc. wprost przyznaje, że tam się czuje zagrożonych - wynika z sondażu przeprowadzonego przez Europion Polska. Badanie ujawnia głębokie problemy w polskim systemie ochrony zdrowia z perspektywy pacjentów.
Co istotne, obawy te mają realne podstawy. Aż 35 proc. badanych przyznało, że przynajmniej raz zdarzyło się, by przemęczenie personelu medycznego odbiło się na jakości leczenia ich lub ich bliskich. Problem ten częściej dostrzegają młodzi ludzie (30 proc. w wieku 16-29 lat), podczas gdy seniorzy (powyżej 60 lat) wskazują na to tylko w 15 proc. przypadków.
Winni są lekarze
Kto jest odpowiedzialny za kilkunastogodzinne dyżury medyków? Zamiast obwiniać Ministerstwo Zdrowia (21 proc.), dyrekcje szpitali (18 proc.) czy NFZ (16 proc.), aż 32 proc. ankietowanych wskazuje na samych lekarzy. Tylko 14 proc. badanych uznało, że problemem są braki kadrowe w systemie.
Mężczyźni (38 proc.) i seniorzy (47 proc.) najczęściej przypisują winę medykom, pomijając systemowe usterki.
Kolejki kontra zmęczenie
Polacy są podzieleni w kwestii wprowadzenia limitów pracy lekarzy. Nawet jeśli oznaczałoby to dłuższe kolejki i konieczność zamknięcia części oddziałów, 49 proc. respondentów popiera takie rozwiązanie. Przeciwnego zdania jest 35 proc. badanych.
Badanie pokazało również rosnącą przepaść w zaufaniu do placówek medycznych. Aż 31 proc. Polaków bardziej ufa prywatnym szpitalom, podczas gdy publicznym bezgranicznie ufa zaledwie 9 proc.