System kaucyjny zmienia rynek odpadów. Sortownie tracą surowce, miasta liczą straty
System kaucyjny działający od października 2025 r. spowodował odpływ wartościowych surowców z miejskich sortowni, co wpływa na ich przychody.
Od października 2025 r. w Polsce działa system kaucyjny, który zachęca do zwrotu opakowań po napojach. Klienci odzyskują kaucję, a mniej odpadów trafia do żółtych pojemników. Jak podawało Ministerstwo Klimatu i Środowiska, w ciągu roku zebrano 5 mld opakowań kaucyjnych, a skuteczność systemu wyniosła ok. 60 proc.
W efekcie miejskie sortownie tracą część wartościowych surowców, a ich przychody ze sprzedaży spadają. – Obserwujemy zmiany w strukturze odbieranych odpadów, co jest jednym z efektów funkcjonowania systemu kaucyjnego. Pełna ocena jego wpływu na miejski system gospodarowania odpadami będzie możliwa po analizie danych z dłuższego okresu – mówi Jędrzej Sieliwończyk z Urzędu Miejskiego w Gdańsku.
Mniej surowców w żółtych pojemnikach
Po wprowadzeniu systemu kaucyjnego masa metali i tworzyw sztucznych odebranych w Poznaniu od stycznia do września spadła o ok. 7 proc. rok do roku. W Gdańsku masa odpadów w żółtych pojemnikach zmniejszyła się w pierwszych dziewięciu miesiącach 2026 r. o 5,8 proc., choć ogólna masa odpadów w tym czasie wzrosła o 2,8 proc.
W miejskim Zakładzie Utylizacyjnym w Gdańsku odzysk PET od stycznia do maja spadł o 46,1 proc. – z 1218 do 656 ton. Ilość odzyskanych puszek aluminiowych zmniejszyła się tylko o 4,9 proc. W Krakowie w pierwszym półroczu 2026 r. odebrano o 46 proc. mniej tworzyw sztucznych niż rok wcześniej.
Ubyło przede wszystkim butelek PET i puszek aluminiowych. Łączna ilość odpadów zbieranych selektywnie pozostała praktycznie bez zmian.
Spadające przychody sortowni
Butelki PET i puszki aluminiowe należały do najbardziej wartościowych surowców odzyskiwanych w sortowniach. Ich odpływ do systemu kaucyjnego oznacza mniej materiałów przeznaczonych na sprzedaż. W Krakowie na spadek przychodów wpłynęły nie tylko mniejsze ilości surowców, ale też niższe ceny rynkowe – cena tworzyw sztucznych zmniejszyła się z ok. 2000 zł do 900 zł za tonę.
W Olsztynie na koniec sierpnia 2026 r. łączna strata spółki związana z wprowadzeniem systemu kaucyjnego wyniosła ok. 650 tys. zł. – W związku ze zmianą struktury „żółtego worka”, spółka odbierająca odpady ponosi wyższe koszty zagospodarowania tej frakcji – wyjaśnia Patryk Pulikowski, rzecznik olsztyńskiego ratusza.
Jak zauważa Marzena Gawkowska, rzeczniczka stołecznego ratusza, do instalacji trafia mniej wartościowych surowców. – Z bieżących wyliczeń spółki wynika, że obecnie wysortowywanych jest ponad 50 proc. mniej butelek PET niż przed wejściem w życie systemu kaucyjnego – dodaje rzeczniczka.
Podwyżki opłat za śmieci
Wpływ systemu kaucyjnego na rachunki za śmieci nie jest automatyczny. Poznań, Warszawa i Kraków na razie nie planują podwyżek. – Obecnie system zagospodarowania odpadów bilansuje się, dlatego w najbliższym czasie nie są planowane zmiany opłaty za odbiór odpadów – zapewnia Paweł Pliszka z Poznania.
Gdańsk zdecydował o podwyżce opłat o 25 proc. od 1 kwietnia 2026 r., a jedną z przesłanek było prognozowane zmniejszenie przychodów ze sprzedaży surowców wtórnych. W Olsztynie opłaty wzrosły na początku sierpnia z 11,7 zł do 13,9 zł za metr sześcienny zużytej wody. We Wrocławiu opłata wzrosła 1 września z 41,24 zł do 55 zł od osoby.
– Nawet gdyby system kaucyjny nie został wprowadzony, nie byliśmy w stanie utrzymać dawnej stawki z uwagi na rosnące koszty funkcjonowania całego systemu odpadowego – przekazał Michał Guz z Urzędu Miejskiego we Wrocławiu.