
Kaczyński wygrywa przed sądem. Aktywista musi przeprosić
Jarosław Kaczyński wygrał w pierwszej instancji proces cywilny z aktywistą Zbigniewem Komosą dotyczący treści umieszczanych na wieńcach podczas miesięcznic smoleńskich.
Sąd pierwszej instancji zakazał Komosie publicznego prezentowania „treści (w szczególności twierdzeń, przypuszczeń, spekulacji lub nawet sugestii i pytań), że śp. p. prezydent Lech Kaczyński w jakikolwiek sposób przyczynił się do tragedii smoleńskiej”.
Sąd zasądził również od aktywisty wpłatę 30 tys. zł na rzecz Stowarzyszenia na rzecz wspierania hospicjum im. Jana Pawła II w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Oświadczenie i apelacja
Zbigniew Komosa w terminie trzech dni od uprawomocnienia się wyroku ma złożyć oświadczenie, które ma zostać opublikowane na platformie X oraz zawarte w liście skierowanym do Jarosława Kaczyńskiego.
Aktywista poinformował, że reprezentujący go adwokat złoży apelację od wyroku sądu I instancji. „Nie zgadzam się na dławienie debaty publicznej (...). Od początku składania wieńców brałem pod uwagę najgorsze możliwości, dlatego nie rozpaczam” - napisał na platformie X.
Reakcja PiS
„Zbigniew Komosa przegrywa przed sądem! Nie ma zgody na kłamliwą, ruską propagandę w przestrzeni publicznej!” - napisał Bochenek na platformie X.