Skip to main content
"Stała na dziedzińcu cała w płomieniach". Marysia marzyła o sztuce, zmarła po wybuchu na uczelni

"Stała na dziedzińcu cała w płomieniach". Marysia marzyła o sztuce, zmarła po wybuchu na uczelni

Wiadomości wiadomosci.onet.pl
28 paź 2026, 15:31Onet
Oryginał
1 min czytania

Wykładowczyni i rektor Akademii Sztuki w Szczecinie stanęli przed sądem w związku z wybuchem, w którym śmierć poniosła studentka Marysia.

Marysia przyszła w niedzielę dokończyć swoją pracę. Była na pierwszym roku grafiki artystycznej, kochała sztukę. Kilkadziesiąt później stała na dziedzińcu uczelni, cała w płomieniach. Wykładowczyni próbowała ją ratować.

Bezpieczeństwo na uczelni

W tle tragedii znajdują się niesprawna wentylacja, prowizoryczny palnik oraz publiczna wypowiedź rektora sprzed zdarzenia, który przyznał, że budynek nie spełnia norm BHP.

— Nie ma dnia, żebym nie myślała o Marysi — mówi Marta K. W dłoniach trzyma kartki z notatkami. Ręce jej się trzęsą, a głos łamie.

Marta K., wykładowczyni

Proces

Mijają ponad trzy lata od dnia wybuchu. Dziś przed sądem odpowiedzialność ponoszą kobieta prowadząca zajęcia oraz rektor uczelni. Sędzia odnotował w protokole, że oskarżona płacze.

Studentka zmarła po miesiącach walki o życie. Jej rodzina wciąż szuka sprawiedliwości w tej tragicznej sprawie.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.5-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram