
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny opublikowany w JAMA Network Open wykazał, że media relacjonują badania nad psylocybiną z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania.
Zespół badawczy pod kierunkiem Kim Madden przeanalizował 70 badań klinicznych psylocybiny z lat 2014-2024 oraz 172 artykuły prasowe na ten temat. Choć oba zbiory podobnie często donoszą o korzyściach terapeutycznych (ok. 70%), problem leży w tym, jak media przedstawiają te wyniki.
Niemal wszystkie objęte przeglądem badania miały niewielkie próby – większość nie przekroczyła stu uczestników. Autorzy zwykle podkreślają te ograniczenia, jednak media często pomijają te zastrzeżenia, prezentując wstępne wyniki jako ustalone fakty kliniczne.
Nadmierna pewność medialna
Artykuły prasowe częściej przedstawiają wyniki małych badań jako pewne, bez wzmianki o wielkości próby czy etapie badań. Czytelnik, który nie sięgnie do oryginalnej publikacji, nie ma sygnału, że mówimy o kilkudziesięciu osobach, a nie o leku przebadanym na dużej populacji.
Media również rzadko wspominają o problemie zaślepienia w badaniach psychodelicznych, gdzie uczestnik zwykle rozpoznaje, czy dostał aktywną substancję czy placebo, co miesza efekt oczekiwania z efektem samego związku.
Rozbieżności w wskazaniach
Największa rozbieżność dotyczy schorzeń, którym przypisuje się działanie psylocybiny. Podczas depresja jest głównym wskazaniem zarówno w badaniach, jak i w mediach, PTSD w ogóle nie występuje jako wskazanie w analizowanych badaniach klinicznych, a jednak znaczna część artykułów prasowych wspomina ją w tym kontekście.
Podobnie jest z zaburzeniami odżywiania – badania praktycznie ich nie dotyczą, media piszą o nich częściej. Część medialnej narracji opiera się na przeniesieniu nadziei z jednego wskazania (depresja) na inne, których nikt systematycznie nie sprawdził.
Bezpieczeństwo pomijane
Informacje o bezpieczeństwie psylocybiny pojawiają się w badaniach rzadko – w mniej niż połowie prac o skutkach krótkoterminowych i tylko w nielicznych o długoterminowych. W artykułach prasowych temat występuje jeszcze rzadziej, a wzmianki o ryzykach psychologicznych – trudnych doświadczeniach w trakcie sesji, nasilonym niepokoju – pojawiają się bez odniesienia do konkretnych badań.
To ma praktyczne znaczenie – niedoszacowanie ryzyka kształtuje oczekiwania, z którymi ludzie konfrontują potem realne dane. Analiza ponad 2300 przypadków z Oregonu i Kolorado pokazała efekty zbliżone do badań klinicznych, ale pozwoliła precyzyjnie udokumentować zdarzenia niepożądane.
Status prawny w Polsce
Psylocybina jest w Polsce substancją kontrolowaną na podstawie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii – jej posiadanie, uprawa grzybów ją zawierających i obrót nią podlegają odpowiedzialności karnej. Badania kliniczne opisane w tym artykule prowadzone są w innych krajach (głównie USA, Wielka Brytania, Kanada).