Są wstępne ustalenia. Władze Hiszpanii ujawniają przyczynę katastrofy
Awaria komunikacji komputerowej mogła być przyczyną zderzenia pociągów w Hiszpanii, w wyniku którego zginęło co najmniej 64 osoby.
Do katastrofy doszło przed godz. 9 w pobliżu miejscowości Urda w prowincji Toledo. Dwa pociągi kursowały linią dużych prędkości na trasie Madryt–Sewilla.
Hiszpański minister transportu Oscar Puente poinformował, że przyczyną mogła być awaria komunikacji komputerowej, która objęła system kontroli automatycznego sterowania pociągami.
Awaria systemu
Około godz. 8.30 system kontroli na stacji Urda padł w wyniku błędu komunikacyjnego w trzech komputerach sieci. Na odcinku 63 km nie było systemu bezpieczeństwa, co doprowadziło do automatycznego zatrzymania wszystkich pociągów na tym odcinku.
Około godz. 8.30 system kontroli automatycznego sterowania pociągami na stacji Urta padł w wyniku błędu komunikacyjnego w trzech komputerach sieci i na odcinku 63 km nie było systemu bezpieczeństwa automatycznego sterowania
Zderzenie pociągów
Do zderzenia doszło, gdy szybki pociąg dostał zgodę na kontynuowanie jazdy mimo czerwonego światła z powodu pociągu stojącego na torach z przodu, co stanowiło złamanie protokołu.
W efekcie kolizji dwa wagony spadły ze skarpy. Na miejsce skierowano liczne karetki i helikoptery. Władze przygotowały halę sportową jako punkt pierwszej pomocy.
Premier Pedro Sanchez wyraził swoje współczucie dla ofiar i rodzin: „Jestem wstrząśnięty poważnym wypadkiem kolejowym w prowincji Toledo. Moje współczucie, solidarność i wsparcie dla wszystkich ofiar oraz ich rodzin”.
Historia katastrof
Środowe zderzenie to druga poważna katastrofa kolejowa w Hiszpanii w tym roku. W styczniu na linii dużych prędkości w miejscowości Adamuz w Andaluzji zginęło 46 osób, a niemal 300 zostało rannych.