
Tragedia w parku dzikich zwierząt w Niemczech. Dziecko poważnie ranne
Ośmioletnia dziewczynka została ciężko ranna po ataku zwierzęcia w parku dzikich zwierząt Johannismühle w Brandenburgii.
Dziecko zostało przetransportowane helikopterem do szpitala w Berlinie z poważnymi obrażeniami głowy - podaje dziennik „Bild”. Władze parku zamknęły obiekt w środę i nie udzielają komentarzy w sprawie incydentu, którego okoliczności wyjaśnia obecnie policja.
Atak na wybiegu
Do zdarzenia doszło około godziny 9.30 w Baruth/Mark, w powiecie Teltow-Fläming, około 45 kilometrów na południe od Berlina. Według policji ośmioletnia dziewczynka została zaatakowana przez co najmniej jedno dzikie zwierzę na wybiegu, gdy przebywała tam z dwojgiem innych dzieci i członkiem personelu.
„Bild” wskazuje na atak wilka. Gazeta podała, że dziecko doznało poważnych obrażeń głowy, a przetransportowano je śmigłowcem do szpitala w berlińskim Marzahn.
Zamknięty park
Park Dzikiej Przyrody Johannismühle poinformował na swojej stronie internetowej, że w środę będzie zamknięty. W rozmowie telefonicznej z redakcją „Bilda”, pracownik powiedział: - Poinformowano mnie, że park dzikich zwierząt jest dziś zamknięty. Nie mam pozwolenia ani chęci komentowania przyczyn - oznajmił.
Na terenie parku żyją między innymi wilki szare i polarne. Organizowane są również pokazy karmienia tych zwierząt. Park, założony w 1997 roku, zajmuje ponad 100 hektarów i zamieszkuje go około 50 gatunków zwierząt.