Atak nożownika z Indii w centrum Warszawy. Znamy prawdopodobny motyw
37-letni obywatel Indii zaatakował tasakiem swojego 58-letnego rodaka w centrum Warszawy, zadał mu pięć ciosów. Podejrzany został zatrzymany kilka godzin później.
Do dramatycznych wydarzeń doszło w czwartek, 22 października, tuż przed godziną 12 przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie, na tyłach hotelu Novotel. Napastnik zaszedł 58-latka od tyłu, gdy ten przemieszczał się chodnikiem. Wyjął tasak z plecaka, po czym zaczął zadawać ofiarze ciosy w głowę, szyję i ręce.
Z relacji osób zgłaszających wynikało, że doszło do ataku na mężczyznę z użyciem niebezpiecznego narzędzia — relacjonował asp. Jakub Pacyniak z Komendy Rejonowej Policji Warszawy I.
Przebieg ataku
Napastnik po chwili rzucił plecak na ziemię, szybkim ruchem zdjął ofiarzie czapkę i zaczął zadawać ciosy tasakiem. Zadał mu łącznie pięć ciosów. Potem podniósł plecak, schował do niego broń i uciekł, pozostawiając ofiarę na chodniku.
Do broczącego krwią mężczyzny natychmiast wezwano pogotowie. Trafił do szpitala, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Zatrzymanie i śledztwo
Kilka godzin później napastnik został zatrzymany na parkingu na terenie jednej z warszawskich galerii handlowych. W trakcie obezwładniania przez funkcjonariuszy był agresywny. W sobotę został przesłuchany i usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa.
Mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Nie ustaliliśmy do chwili obecnej, jaki był motyw działania sprawcy. Wiemy, że mężczyźni się znali — przyznał prok. Piotr Antoni Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.