
Absurdalny wykład Putina. Zamiast o pokoju mówił o średniowieczu
W rozmowie telefonicznej z prezydentem Finlandii Alexandrem Stubbem i premierem Norwegii Jonasem Gahrem Stoerem, Władimir Putin skupił się na średniowiecznej historii Słowian, pomijając kwestię zawieszenia broni w Ukrainie.
Rozmowa telefoniczna, która miała być kontynuacją wysiłków pokojowych nordyckich przywódców, odbyła się we wtorek. Początkowo miała trwać pół godziny, ostatecznie przeciągnęła się do półtorej godzin.
Historyczne teorie Putina
Przywódcy Finlandii i Norwegii nie przerywali Putinowi, by dowiedzieć się, jak poważnie traktuje perspektywę dialogu z państwami europejskisi. Temat zawieszenia broni w Ukrainie został potraktowany po macoszemu.
Putin skupił się na średniowiecznej historii Słowian jako źródle konfliktu między Ukrainą a Rosją. To nie pierwszy raz, gdy rosyjski przywódca przedstawia swoją interpretację dziejów - robił to m.in. podczas szczytu w Anchorage i w wywiadzie dla Tuckera Carlsona.
Reakcje nordyckich liderów
Po rozmowie Alexander Stubb podkreślił znaczenie bezpośredniej dyplomacji dla bezpieczeństwa Europy. „Jesteśmy sąsiadami Rosji, wynik tej wojny będzie miał bezpośrednie znaczenie dla naszego bezpieczeństwa oraz bezpieczeństwa Europy” - przekazał.
Jesteśmy sąsiadami Rosji, wynik tej wojny będzie miał bezpośrednie znaczenie dla naszego bezpieczeństwa oraz bezpieczeństwa Europy. To wymaga rozmów, by doprowadzić do zakończenia wojny
Apel o deeskalację
Jonas Gahr Stoere zwrócił uwagę na ogromne koszty ludzkie i materialne konfliktu, podkreślając, że skutki wojny będą odczuwalne przez kolejne pokolenia. Obaj przywódcy apelowali o deeskalację.
Po kontakcie z Putinem Stubb i Stoer skontaktowali się telefonicznie z Zełenskim. „Alex i Jonas jasno powiedzieli rosyjskiemu przywódcy, że potrzebne są rzeczywiste działania deeskalacyjne dotyczące naszej energetyki i infrastruktury” - poinformował ukraiński prezydent.