UOKiK: Portal Holiday Park & Resort ukrywał obowiązkowe opłaty
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) oskarża sieć Holiday Park & Resort o ukrywanie na portalu rezerwacyjnym kosztów związanych z pobytem, w tym opłat za sprzątanie i media.
Holiday Park & Resort, operator obiektów w Mielnie, Ustroniu Morskim, Pobierowie, Niechorzu, Rowach, Kołobrzegu oraz Cieplicach Zdroju, nie informował klientów o wszystkich obowiązkowych opłatach podczas procesu rezerwacji. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wskazuje, że sprzątanie przedstawiano jako „wybrane ulepszenie”, a o opłatach za media nie było mowy.
Na przykład przy rezerwacji domku z ogródkiem na siedem nocy w sezonie letnim stawka za osobę wynosiła 88,78 zł, a następnie 99,30 zł. Do rachunku dochodziły jednak obowiązkowe opłaty w wysokości 662,99 złotego: za przygotowanie i posprzątanie domku oraz za ogródek.
Pod koniec rezerwacji mniejszą czcionką informowano, że kwota „łącznie do zapłaty” nie obejmuje m.in. 899 złotych kaucji i opłaty eksploatacyjnej. UOKiK zwraca uwagę, że przy wymeldowaniu dochodzi jeszcze opłata za zużyty prąd, gaz lub ogrzewanie, wodę i ścieki, a o obowiązku jej poniesienia nie ma informacji na żadnym etapie.
Kaucja, opłata eksploatacyjna i media mogły łącznie przekraczać 1000 złotych, a niekiedy stanowić ponad połowę ogólnego kosztu pobytu. Tego rodzaju praktyki utrudniają zorientowanie się w rzeczywistym koszcie pobytu i rzetelne porównanie oferty z konkurencją.
Drugie prowadzone przez UOKiK postępowanie dotyczy postanowień, które pozwalają Holiday Park & Resort zmieniać regulaminy. Spółka zastrzegała, że nowe warunki mogą wejść w życie po ich opublikowaniu w serwisie i upływie 14 dni, bez wskazania ważnej przyczyny uzasadniającej jednostronną zmianę umowy.
Obecnie regulamin pozwala modyfikować warunki już dokonanych rezerwacji z „ważnej przyczyny”, przy czym katalog tych przyczyn nie jest zamknięty. Prezes UOKiK-u Tomasz Chróstny podkreśla, że konsument nie może być zmuszony do obliczenia pełnego kosztu pobytu z kawałków informacji rozsianych po kolejnych etapach rezerwacji.
Urząd wskazuje, że w razie potwierdzenia zarzutów może nałożyć na przedsiębiorcę karę wynoszącą do 10 procent rocznego obrotu za każdą z kwestionowanych praktyk, a także zakazać dalszego stosowania postanowień regulaminów.