Polska z centrum serwisowym PAC-3. Wiceszef MON wskazał na relację Nawrockiego i Trumpa
Polska będzie gospodarzem jedynego na świecie poza USA centrum serwisowania pocisków PAC-3 wykorzystywanych w systemach Patriot, poinformowała wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.
W środę, podczas konferencji prasowej w zakładzie Maskpol w Konieczkach w województwie śląskim, o znaczeniu tej decyzji pytany był wiceszef MON Cezary Tomczyk. Jak podkreślił, inwestycja ma fundamentalne znaczenie dla Polski, a jej konsekwencje mogą być większe, niż obecnie dostrzega opinia publiczna.
Tomczyk zaznaczył, że wybór Polski oznacza uznanie jej za wieloletniego partnera w utrzymaniu kluczowego amerykańskiego uzbrojenia. Chodzi o systemy wykorzystywane do zwalczania rakiet balistycznych i obrony przeciwrakietowej w skali całej Europy.
Relacje Nawrockiego z Trumpem
Wiceszef MON podkreślił, że istotną rolę w wyborze Polski odegrał prezydent USA Donald Trump, ponieważ decyzja została podjęta na szczeblu amerykańskiego rządu. Zaznaczył również, że bezpośrednie relacje Karola Nawrockiego z amerykańskim przywódcą były w tej sprawie „bardzo pomocne”.
Krytyka PiS i podziękowania
Tomczyk zadeklarował, że kibicuje relacjom obu prezydentów i chciałby podziękować Nawrockiemu za zaangażowanie w proces prowadzący do utworzenia centrum. Podziękował także podsekretarzowi stanu USA ds. kontroli zbrojeń i bezpieczeństwa międzynarodowego Thomasowi DiNanno oraz ambasadorowi Stanów Zjednoczonych w Polsce Thomasowi Rose'owi.
Wiceszef MON skrytykował przekaz Prawa i Sprawiedliwości, według którego polski rząd ma złe relacje ze Stanami Zjednoczonymi. W jego ocenie decyzja o utworzeniu centrum pokazuje, że takie twierdzenia nie odpowiadają rzeczywistości.
Rola prezydenta
Do decyzji o utworzeniu centrum odniósł się we wtorek na platformie X szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki. Napisał, że centrum serwisowania pocisków PAC-3 powstanie w Polsce dzięki rozmowie prezydenta Karola Nawrockiego z prezydentem Donaldem Trumpem. Grodecki dodał, że obaj przywódcy omawiali ten projekt przy okazji 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
Tomczyk pozytywnie ocenił współpracę z amerykańskim ambasadorem. Jak zaznaczył, początkowo nie było wiadomo, jak ułożą się ich relacje po nominacji Rose'a na stanowisko ambasadora w Polsce. Obecnie jednak uważa, że dyplomata zrobił wiele dla budowania stosunków polsko-amerykańskich.