Wykorzystał 3-latkę. Policja weszła na salę zaraz po wyroku
Sąd Okręgowy w Legnicy skazał 29-letniego Kamila O. na 15 lat więzienia za seksualne wykorzystanie trzyletniej córki jego partnerki. Zaraz po ogłoszeniu wyroku mężczyzna został zatrzymany przez policję.
Do zdarzenia doszło w październiku 2024 r. w Górze na Dolnym Śląsku. Matka trzylatki przebywała w szpitalu z powodu zagrożonej ciąży, a dziecko zostało pod opieką 29-letniego partnera kobiety. Alarm podniosła ciotka, która przywiozła dziewczynkę do szpitala w Lesznie. Personel medyczny stwierdził obrażenia wskazujące na seksualne wykorzystanie dziecka i powiadomił organy ścigania.
Dziewczynka wymagała pilnej interwencji chirurgicznej. Sprawą zajęła się Prokuratura Okręgowa w Legnicy. Kamil O. nie przyznał się do winy, tłumacząc, że obrażenia powstały podczas zabawy. Biegli lekarze stwierdzili jednak, że doszło do próby odbycia stosunku płciowego z dziewczynką.
Przebieg procesu
Proces toczył się za zamkniętymi drzwiami ze względu na dobro małoletniej pokrzywdzonej. Prokurator domagał się kary 15 lat więzienia, a rzecznik praw dziecka wnioskował o dożywocie. Sąd uznał winę skazanego, ale wyeliminował z opisu czynu zapis o działaniu ze szczególnym okrucieństwem.
Na ogłoszenie wyroku Kamil O. przyszedł w towarzystwie obrońców. Według relacji z przebiegu posiedzenia zachowywał spokój, a na jego twarzy pojawiał się nawet uśmiech.
Zatrzymanie po wyroku
Sytuacja zmieniła się w momencie odczytywania rozstrzygnięcia – na salę weszło trzech policjantów, a sąd zastosował wobec mężczyzny tymczasowe aresztowanie. Uzasadniając tę decyzję, wskazał na grożącą surową karę oraz ryzyko ucieczki. Gdy Kamil O. opuszczał salę w asyście funkcjonariuszy, na jego twarzy widoczne było zaskoczenie.
Poza karą więzienia Kamil O. ma odbywać ją w systemie terapeutycznym, a po opuszczeniu zakładu karnego przez 15 lat nie będzie mógł kontaktować się z pokrzywdzoną. Obejmie go też elektroniczny dozór. Do 26 stycznia pozostanie w areszcie. Obrona zapowiedziała apelację.