
Od stycznia przewoźnicy wyłożą na stacjach o 18% więcej gotówki. Na zapłatę za kurs dalej poczekają dwa miesiące
Firmy transportowe będą musiały wyłożyć na stacjach o 18% więcej gotówki na zapłatę za kurs, ponieważ po 31 grudnia wygaśnie obniżka VAT i akcyzy. Z kolei pieniądze za wykonane przewozy dostają zwykle dopiero po dwóch miesiącach.
Od 1 stycznia litr oleju napędowego na stacjach podrożeje z ok. 7,8 do ok. 9,3 zł, czyli o 18%. Dla przedsiębiorców, którzy odliczają VAT, koszt wzrośnie tylko o 28 groszy, do ok. 7,53 zł za litr. Pozostałe 1,15 zł to VAT, który przedsiębiorca płaci przy dystrybutorze, a odzyskuje dopiero w rozliczeniu z urzędem skarbowym.
Północna Izba Gospodarcza przyjmuje w swoich wyliczeniach zużycie 3 tys. litrów miesięcznie na ciężarówkę. Przy takim zużyciu firma co miesiąc zamrozi w podatku ok. 3,5 tys. zł więcej gotówki na każdą ciężarówkę, aż do rozliczenia.
Drugi problem przewoźnika to czas: za paliwo płaci przy dystrybutorze, a pieniądze za kurs dostaje po kilku tygodniach. Najczęstszym terminem płatności na fakturach przewoźników jest 60 dni, a według badania Coface firmy transportowe dają klientom średnio 55 dni.
Przy 60-dniowym terminie w nieopłaconych fakturach tkwi stale równowartość dwóch miesięcy tankowania. Na jedną ciężarówkę to dziś ok. 43,5 tys. zł bez VAT, o ok. 15 tys. zł więcej niż w styczniu. Firma z dziesięcioma ciężarówkami potrzebuje więc na samo paliwo blisko 150 tys. zł więcej gotówki niż na początku roku.
Przewoźnicy szukają sposobów na finansowanie
Przewoźnicy mają dwa sposoby, żeby nie finansować paliwa z własnej kieszeni. Pierwszym jest wyższe stawki. W badaniu Transcash z kwietnia-lipca 2026 r. ponad połowa przewoźników (52,6%) odpowiedziała, że stawki, które dostają za przewozy, wzrosły w ciągu pół roku. Rok wcześniej taką odpowiedź dało niecałe 20%.
Drugi to sprzedaż faktury firmie finansowej, która wypłaca pieniądze od razu, a na zapłatę od klienta czeka sama. Transport korzysta z tego częściej niż jakakolwiek inna branża. Według GUS w 2025 r. zrobiło tak 8481 firm transportowych i magazynowych, o 12,7% więcej niż rok wcześniej. To ponad co czwarty klient faktoringu w Polsce.
Kwoty są przy tym niewielkie: firmy z tej branży odpowiadają za zaledwie 3,7% wartości sfinansowanych faktur.
Koszty faktoringu dla transportu
W bazie porównywarki Faktomi osiem na dziesięć ofert z opublikowaną stawką kosztuje od 1 do 3% wartości faktury za każde 30 dni finansowania. Sprzedaż faktury za kurs na 10 tys. zł z 60-dniowym terminem kosztuje więc zwykle od ok. 200 do 600 zł.
Część firm dolicza do stawki opłaty dodatkowe. Cztery oferty w bazie przygotowano specjalnie dla transportu, a w całej bazie są też oferty, które przyjmują pojedyncze faktury i wypłacają pieniądze w ciągu kilku godzin.