
Będzie awantura o RBN? "Śmierdzi rublem"
Wiceminister obrony Paweł Zalewski zapowiedział, że 3 listopada odbędzie się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, podczas którego omówiono plany budowy stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce.
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki poinformował, że 3 listopada odbędzie się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowej. Spotkanie za zamkniętymi drzwiami będzie poświęcone bieżącym kwestiom bezpieczeństwa oraz planom budowy stałej bazy wojsk amerykańskich na terytorium Polski.
O szczegółach dotyczących posiedzenia oraz toczących się negocjacjach ze Stanami Zjednoczonymi opowiedział wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski, który był gościem programu „Tłit” Wirtualnej Polski.
Krytyka udziału Konfederacji
Zalewski przyznał, że prezydent ma pełne prawo konsultować się ze wszystkimi ugrupowaniami parlamentarnymi. Jednocześnie ostro skrytykował przewidzianą w takich sytuacjach obecność przedstawicieli Konfederacji.
– Z mojego punktu widzenia problematyczny będzie udział Konfederacji czy obu Konfederacji, bo to są partie, które wybrały tę stronę, która śmierdzi rublem – powiedział wiceminister w studiu WP.
Polityk odniósł się także do niedawnych słów prezydenta Karola Nawrockiego, który stwierdził, że formacji Grzegorza Brauna nie można ignorować na polskiej scenie politycznej. Zalewski przyznał, że wyborców tego ugrupowania należy szanować i prowadzić z nimi dialog, aby tłumaczyć błędność założeń polityków Konfederacji.
Zaznaczył jednak, że czym innym są dyskusje z wyborcami, a czym innym dzielenie się wiedzą o bezpieczeństwie państwa z politykami tego stronnictwa.
– Rozmowa z ludźmi, którzy wybrali tę stronę, która śmierdzi rublem, jest bardzo niebezpieczna. Więc mam nadzieję, że przekaz, który będzie miał miejsce podczas niej, będzie bezpieczny i będzie uwzględniał to, kto jest odbiorcą – ocenił Zalewski.
Decyzja o klauzulach
Dopytywany o to, czy w obecności „braunistów” przedstawiciele rządu odmówią przekazania prezydentowi klauzulowanych informacji, Zalewski podkreślił, że ostateczna decyzja będzie należała do premiera Donalda Tuska oraz ministrów Władysława Kosiniaka-Kamysza i Radosława Sikorskiego.
Jednocześnie wiceminister uspokoił, że w samej sprawie negocjacji bazy amerykańskiej obecnie nie ma informacji niejawnych, których nie można by było przedstawić opinii publicznej.