Siedmiu lekarzy-milionerów. Szpital, w którym pracują, tonie w długach
Wojskowy Szpital Kliniczny z Polikliniką SPZOZ w Lublinie od lat zmaga się z ciężką sytuacją finansową, a jego zadłużenie wzrosło w niespełna roku niemal dwukrotnie. Tymczasem w placówce pracuje siedmiu lekarzy, którzy otrzymali roczne wynagrodzenia przekraczające milion złotych.
Szpital, stanowiący centrum zabezpieczenia medycznego wschodniej flanki NATO, od lat zmaga się z trudnościami finansowymi. Pod koniec 2025 roku jego zadłużenie wynosiło ponad 21,4 mln zł, a po dziesięciu miesiącach wzrosło do 39,7 mln zł, co oznacza niemal dwukrotny wzrost.
W 2025 roku siedmiu lekarzy zatrudnionych na kontraktach otrzymało od placówki roczne wynagrodzenia przekraczające milion złotych. Wszyscy oni nadal pracują w szpitalu na tych samych kontraktach, podczas gdy najlepiej wynagradzani lekarze zatrudnieni na etatach zarabiali ok. 220-411 tys. zł rocznie.
Rekordzistą jest lekarz specjalista urologii, który w 2025 roku zarobił 2 mln 979 tys. 868 zł. Był on najlepiej zarabiającym lekarzem w Polsce. Inni lekarze-milionerzy to m.in. dwaj neurochirurdzi (1,7 i 1,2 mln zł rocznie) oraz dwóch kardiologów i chirurg (każdy powyżej 1 mln zł).
Wysokość wynagrodzenia wynikającego z kontraktu medycznego nie przesądza o jego niezasadności
Szpital tłumaczy wysokie wynagrodzenia koniecznością wykonywania specjalistycznych, często nielimitowanych przez NFZ procedur. Pięciu z siedmiu „milionerów” pracuje z wykorzystaniem chirurgicznego robota Da Vinci. Rekordzista miał wykonać z jego użycia 240 operacji, a także 700 innych operacji i 4 tys. porad ambulatoryjnych.