
Zatrzymanie w Warszawie w związku z podejrzeniem przygotowania aktów dywersji w Rumunii
Sierż. Jakub Dymek oraz st. post. Marcin Krawczyk z Komisariatu Policji II w Rudzie Śląskiej zatrzymali się na autostradzie A4, by pomóc rannemu kierowcy.
Nie każde policyjne działanie zaczyna się od zgłoszenia. Czasem wystarczy jeden niepokojący widok, by ruszyć z pomocą osobie, której życie może być zagrożone.
Sierż. Jakub Dymek oraz st. post. Marcin Krawczyk jadąc na zajęcia strzeleckie, zauważyli tworzący się korek oraz osoby poruszające się po jezdni.
Zorientowali się, że doszło do zdarzenia drogowego. Nie zwlekając, zatrzymali radiowóz i sprawdzili, czy ktoś potrzebuje pomocy.
Ratowanie z rozbitego auta
Mundurowi zapytali świadków, czy wewnątrz pojazdu znajduje się człowiek. Gdy usłyszeli, że tak, policjanci natychmiast podbiegli do auta.
W środku zobaczyli przytomnego, zakrwawionego mężczyznę. Ze względu na stan pojazdu i potencjalne zagrożenie dla życia kierującego podjęli decyzję o ostrożnym wydobyciu go przez rozbity szyberdach.
Następnie udzielili mężczyźnie pierwszej pomocy, a potem przekazali go funkcjonariuszom z Komisariatu Policji Autostradowej w Gliwicach oraz załodze Pogotowia Ratunkowego.
Ważność szybkiej reakcji
Ta sytuacja pokazuje, że policyjna służba to nie tylko realizowanie zaplanowanych zadań i reagowanie na zgłoszenia. To także gotowość do działania wtedy, gdy ktoś obok potrzebuje pomocy.
W tym przypadku liczyły się szybka ocena sytuacji, zdecydowanie i współpraca.