
„Wielki polski Rambo”, „prawdziwa petarda”. Ambasador USA o polskich ministrach
USA ulokują w Polsce centrum serwisowe rakiet PAC-3 do systemów obrony powietrznej, po rywalizacji z Niemcami, Holandią i Norwegią.
Polski rząd i Kancelaria Prezydenta RP pokazały w tej sprawie „polską jedność” – tak ambasador USA w Polsce Tom Rose skomentował decyzję USA o ulokowaniu w Polsce centrum serwisowego rakiet PAC-3 do systemów obrony powietrznej. Amerykański dyplomata nie szczędził ciepłych słów pod adresem polskich polityków.
Decyzja o centrum serwisowym
Resort obrony narodowej ogłosił we wtorek, że USA podjęły decyzję o ulokowaniu w Polsce centrum serwisowego rakiet PAC-3. Polska zabiegała o tę decyzję od miesięcy i rywalizowała o lokalizację inwestycji z Niemcami, Holandią i Norwegią. W dalszej perspektywie celem jest dążenie do ulokowania w Polsce fabryki tych pocisków.
Polska zasłużyła na tę szansę dzięki swojej silnej propozycji, chęci rozbudowy potencjału przemysłu obronnego i gotowości do inwestowania we własną obronę.
Wyróżnienia dla ministrów
Rose podkreślił współpracę między polskim rządem a prezydentem Karolem Nawrockim. Za pracę nad centrum podziękował wicepremierowi, szefowi MON Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi oraz wiceszefowi MON Cezaremu Tomczykowi, którego nazwał „wielkim polskim Rambo”.
W oświadczeniu wyróżnił również działania wiceszefowej MON Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej. „To prawdziwa petarda!” – ocenił ambasador, doceniając jej niestrudzone działania i osobiste zaangażowanie w rozmowy z amerykańskimi urzędnikami.
Znaczenie Patriotów
Pociski do systemów obrony powietrznej Patriot to obecnie jeden z najbardziej pożądanych elementów uzbrojenia dla walczącej z rosyjską agresją Ukrainy. Umożliwiają skuteczne zestrzeliwanie rosyjskich pocisków balistycznych. Systemy Patriot odgrywają coraz większą rolę także w polskim systemie obrony powietrznej.
W ramach programu Wisła Polska już w grudniu ubiegłego roku osiągnęła gotowość operacyjną dwóch baterii Patriotów, zamówionych w 2018 roku wraz z około 200 pociskami PAC-3 MSE. W kolejnej fazie programu przewidziano zakup kolejnych 6 baterii oraz 600 nowoczesnych pocisków, jednak dostawy mogą się opóźnić.