Finlandia nie chce być mediatorem między Rosją a Ukrainą. Szefowa fińskiej dyplomacji wyjaśnia
Finlandia nie dąży do roli mediatora w wojnie w Ukrainie, ponieważ nie jest podmiotem neutralnym, lecz od początku stanęła po stronie Kijowa - powiedziała szefowa fińskiej dyplomacji Elina Valtonen.
Helsinki nie przywracają obecnie stosunków z Rosją, ale są gotowe do działania na rzecz pokoju. Valtonen odpierała zarzuty, że telefon do Putina był indywidualną inicjatywą Helsinek i Oslo, a nie skoordynowanym działaniem sojuszników z Europy.
Rozmowa z Putinem
Fińska minister skomentowała rozmowę telefoniczną z przywódcą Rosji Władimirem Putinem, którą we wtorek przeprowadzili wspólnie prezydent Finlandii Alexander Stubb oraz premier Norwegii Jonas Gahr Stoere. Ostatnio fiński prezydent dzwonił z Helsinek do Putina w maju 2022 roku.
Każde działanie przybliżające do pokoju zasługuje na poparcie
Kontekst neutralności
Wówczas Sauli Niinisto, który wielokrotnie rozmawiał i spotykał się z Putinem podczas swojego 12-letniego urzędowania, przekazał mu, że Finlandia (przez dekady neutralna) zdecydowała o wejściu do NATO, co stanowiło odpowiedź na pełnoskalowy atak Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku.
Inicjatywa pokojowa
Według oświadczenia kancelarii fińskiego prezydenta Stubb i Stoere działali „jako przywódcy swoich państw (mających granicę z Rosją), a nie jako przedstawiciele Europy”. Rozmowa była kontynuacją spotkania w Oslo, gdzie spotkali się z Wołodymyrem Zełenskim oraz amerykańskimi wysłannikami.
— W Finlandii i Norwegii mieliśmy takie poczucie, że negocjacje w sprawie pokoju na Ukrainie załamują się. Przywróciliśmy je na właściwe tory, a stosunki amerykańsko-ukraińskie działają — tłumaczył Stubb dziennikarzom.