Wołodymyr Zełenski potwierdza podziemną ofensywę Ukraińców. „Sytuacja na froncie najlepsza od dawna”
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował o przeprowadzonej operacji „Wełes”, w trakcie której ukraińscy żołnierze poruszali się w gazociągach, by oskrzydlić rosyjskie pozycje.
W przemówieniu wygłosonym 27 października Zełenski potwierdził, że sytuacja Ukrainy na froncie poprawia się i jest najlepsza od pewnego czasu. Prezydent zaznaczył, że może być jeszcze lepsza, jeśli Kijów otrzyma dodatkowe środki obrony przeciwlotniczej.
Powołując się na raporty ukraińskich dowódców, Zełenski po raz pierwszy poinformował o operacji „Wełes”, przeprowadzonej na północno-wschodnim odcinku frontu w pobliżu Kupiańska. Ukraińscy żołnierze wykorzystali podziemne gazociągi, by oskrzydlić rosyjskie pozycje.
To była poważna operacja, dobrze zaplanowana, przeprowadzona przy użyciu technologii. Rosjanie próbowali wykorzystać podziemne gazociągi do wyjścia na tyły naszych pozycji
Trzy duże ofensywy
Zełenski podkreślił, że operacja „Wełes” była trzecią dużą ofensywą ukraińskiej armii w tym roku. Wcześniej, w ramach operacji wojsk powietrzno-desantowych na wschodzie, Ukraińcy wyzwolili ponad 800 km² terytorium.
Trzeci Korpus Sił Zbrojnych Ukrainy przeprowadził operację „Vivaldi”, oczyszczając z rosyjskich sił terytorium o powierzchni 75 km² i odbijając kolejne 10 km² na północ od pasa fortec w obwodzie donieckim. W sierpniu Ukraińcy odzyskali kontrolę nad 26 wsiami na południu kraju.
Brak pocisków do Patriotów
Jednocześnie Zełenski przyznał, że Ukraina „nie ma wystarczającej liczby pocisków do zestawów Patriot”, podczas Rosjanie w ciągu dwóch tygodni października wystrzelili w stronę Kijowa ponad 100 pocisków balistycznych.
Prezydent poinformował też o rozmowach z premierem Norwegii i prezydentem Finlandii po ich wcześniejszej rozmowie z Putinem. Zapewnił, że Ukraina jest w kontakcie ze stroną amerykańską. Bez presji nie ma pokoju, podkreślił Zełenski.