Donald Trump wskazał na jeden kraj. "Może stać się 51. stanem USA"
Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że Wenezuela może w przyszłości stać się 51. stanem Stanów Zjednoczonych. Amerykanie otrzymali już milion baryłek wenezuelskiej ropy naftowej.
Podczas wystąpienia w Teksasie Trump ogłosił, że Amerykanie uzyskali dostęp do znacznej części światowych zasobów ropy naftowej dzięki wydarzeniom w Wenezueli. W styczniu ubiegłego roku amerykańskie siły pojmały i wywiozły przywódcę tego kraju Nicolasa Maduro, stawiając mu zarzuty.
Tankowiec załadowany milionem baryłek wenezuelskiej ropy przybył do Stanów Zjednoczonych. Surowiec będzie przetwarzany w Teksasie, w tym w rafineriach w Corpus Christi, gdzie Trump wystąpił na wiecach.
Wenezuelska ropa trafi do rezerwy
Prezydent wraz z sekretarzem stanu Marco Rubio symbolicznie „odebrali” surowiec, który Trump określił mianem „prezentu” od władz w Caracas. Administracja zapowiedziała, że milion baryłek ma uzupełnić strategiczną rezerwę naftową USA.
Rząd Trumpa wypuścił wcześniej na rynek ponad 100 mln baryłek z rezerw, aby ustabilizować ceny surowca po rozpoczęciu działań wojennych z Iranem.
Wizja 51. stanu USA
— Wenezuela stanie się zamożnym krajem i kto wie, może już niedługo stanie się 51. stanem Stanów Zjednoczonych. To możliwe. Zróbmy z niego 51. stan, a zamiast prezydenta będziemy wybierać gubernatora. Co wy na to? Mają dużo ropy — powiedział Trump.
Prezydent wykorzystuje wiece do wspierania kandydatów republikanów przed wyborami połówkowymi zaplanowanymi na 3 listopada. Szczególnie zależy mu na zwycięstwie Kena Paxtona, republikańskiego kandydata na senatora.