
"Może zostać kiedyś 51. stanem USA". Trump wskazał państwo
Donald Trump podczas wiecu w Teksasie poinformował, że Wenezuela wysłała do USA milion baryłek ropy naftowej, która ma zostać użyta do uzupełnienia strategicznej rezerwy.
Donald Trump podczas wiecu w Teksasie poinformował, że dotarł tankowiec z milionem baryłek ropy z Wenezueli, które USA otrzymały za darmo. Prezydent stwierdził, że surowiec zostanie rafinowany między innymi w Corpus Christi. Wcześniej Trump zapowiedział, że razem z sekretarzem stanu Marco Rubio symbolicznie „odbiorą” ten ładunek.
Amerykański przywódca oświadczył, że ropa z Wenezueli ma zostać użyta do uzupełnienia strategicznej rezerwy naftowej. Administracja Trumpa wypuściła na rynek ponad 100 mln baryłek z rezerwy, by ustabilizować ceny surowca po rozpoczęciu wojny z Iranem.
51. stan USA
Trump zasugerował, że Wenezuela „stanie się zamożnym krajem i kto wie, może już niedługo stanie się 51. stanem Stanów Zjednoczonych”. Prezydent dodał: „To możliwe. Zróbmy z niego 51. stan, a zamiast prezydenta będziemy wybierać gubernatora. Co wy na to? Mają dużo ropy”.
To możliwe. Zróbmy z niego 51. stan, a zamiast prezydenta będziemy wybierać gubernatora. Co wy na to? Mają dużo ropy
Wybory w Teksasie
Trump występuje na wiecach, by poprzeć kandydatów republikańskich w czasie kampanii przed wyborami połówkowymi, które odbędą się 3 listopada. Prezydent zachęca do głosowania na republińskiego kandydata na senatora Kena Paxtona, który - jak wskazują sondaże - może przegrać z Demokratą Jamesem Talarico.
Odnosząc się do rywala Paxtona, Trump powiedział: „Jeśli kandydujesz w Teksasie, a nie lubisz broni, mięsa ani ropy naftowej, to moim zdaniem powinieneś zdecydowanie przegrywać”. We wtorek Trump ma wystąpić na drugim wiecu w Teksasie - w Lubbock.