Po przegranych wyborach i unieważnieniu paszportu Flávio Bolsonaro uciekł do USA. Dostał wizę
Brazylijski senator Flávio Bolsonaro uciekł z kraju do Stanów Zjednoczonych, mimo zakazu opuszczania go wydanego przez sędziego Sądu Najwyższego Alexandre de Moraes. Decyzję o wydaniu wizy potwierdził Departament Stanu USA.
Brazylijska policja federalna unieważniła paszporty Flávia Bolsonaro po tym, jak senator nie złożył ich w wyznaczonym terminie. Jak podała CNN, polityk leciał na Florydę, choć nie było jasne, w jaki sposób wydostał się z kraju.
Decyzję o wydanym nakazie złożenia paszportów w ciągu doby złożył sędzia Alexandre de Moraes, który wcześniej zakazał senatorowi opuszczania Brazylii. Flávio Bolsonaro zaprzeczał, jakoby zamierzał uciec z kraju, i kwestionował zasadność postanowienia.
Według argentyńskiego portalu Infobae Bolsonaro miał przedostać się przez Argentynę, jednak władze tego kraju oświadczyły, że nie mają informacji o jego wjeździe. Reuters informuje, że miejsce pobytu senatora pozostaje nieznane.
Departament Stanu wyda wizy Flaviowi Bolsonaro i członkom jego rodziny oraz zezwoli im na wjazd do Stanów Zjednoczonych.
Trump kwestionuje wyniki wyborów
Prezydent USA Donald Trump podważył wiarygodność wyborów w Brazylii, stwierdzając, że głosowanie wyglądało na sfałszowane. Kwestionował między innymi decyzję o przedłużeniu czasu głosowania, nie przedstawiając jednak dowodów na nieprawidłowości.
W drugiej turze Lula da Silva pokonał Flávia Bolsonaro różnicą około 4,4 mln głosów. Senator nie uznał porażki i zapowiedział, że będzie domagał się unieważnienia wyborów, kwestionując decyzję o wydłużeniu głosowania w związku z problemami transportowymi.
Władze wyborcze i przedstawiciele brazylijskiej sceny politycznej, w tym Brazylijska Partia Liberalna, uznali zwycięstwo Luli. Aby doprowadzić do unieważnienia głosowania, obóz Bolsonaro będzie musiał przedstawić dowody potwierdzające zarzuty.
Rodzina i areszt
Osoba z otoczenia Bolsonaro poinformowała, że polityk obawiał się aresztowania w Brazylii, gdzie jest objęty dochodzeniem prowadzonym przez najwyższy sąd w kraju w związku z zarzutami o korupcję, pranie pieniędzy i nielegalny obrót walutami. Flávio zaprzecza wszelkim oskarżeniom.
W Stanach Zjednoczonych przebywa jego brat Eduardo Bolsonaro, były deputowany, który również znalazł się w konflikcie z brazylijskim wymiarem sprawiedliwości. Krótko przed drugą turą wyborów sugerował, że Flávio powinien wyjechać z kraju w razie porażki.
We wtorek Eduardo określił doniesienia o ucieczce brata jako kłamstwo, jednak jego relacje z prezydentem USA Donaldem Trumpem są bliskie. W maju Flávio odwiedził Biały Dom, choć Trump nie udzielił mu jednoznacznego poparcia w drugiej turze wyborów.