Proces Nawrockiego z Onetem na ostatniej prostej. Kluczowe fakty
We wtorek po raz pierwszy publiczność mogła obserwować rozprawę w procesie cywilnym Karola Nawrockiego przeciwko Onetowi, zeznawała kluczowa świadkini.
Do tej pory wszystkie rozprawy odbywały się za zamkniętymi drzwiami, a na korytarzu czekała ledwie garstka dziennikarzy. Tym razem redakcja Onetu już rano zapowiedziała, że warto pojawić się w sądzie i nie była to pusta obietnica.
Ograniczone wejście
Sąd wprowadził przepustki, więc tylko część chętnych dziennikarzy zdołała wejść na salę, bo liczba wejściówek była ograniczona. Reszta pozostała na korytarzu.
Sąd nie wpuścił nawet posła Antoniego Macierewicza, który próbował wejść na salę już po rozpoczęciu rozprawy. Też nie miał przepustki.
Przypomnienie sprawy
Stawką tego procesu jest odpowiedź na pytanie, czy Onet, w maju 2025 roku, publikując tekst o przeszłości ówczesnego kandydata na prezydenta, naruszył dobra osobiste Karola Nawrockiego.
W trakcie wtorkowej rozprawy zeznawała kluczowa świadkini. Pozostaje pytanie, czy kolejne rozprawy również będą jawne oraz czy prezydent Karol Nawrocki zostanie przesłuchany.