Skip to main content
"Latami pielęgnował stosunki z Trumpem". Ekspert o taktyce Putina

"Latami pielęgnował stosunki z Trumpem". Ekspert o taktyce Putina

WP Wiadomości
27 paź 2026, 19:41Portale
Oryginał
3 min czytania

Władimir Putin od dekad pielęgnował relacje z Donaldem Trumpem, licząc na przyszły wpływ Kremla, jednak obecna polityka USA pomaga Rosji w aneksji terytoriów ukraińskich – ostrzega były amerykański ambasador w Rosji Michael McFaul.

Władimir Putin od dekad pielęgnował relacje z Donaldem Trumpem, początkowo nie pod kątem konkretnego celu, lecz w nadziei, że wpływ Kremla okaże się przydatny – to częsta metoda działania KGB, przypomina Michael McFaul, wykładowca na Uniwersytecie Stanforda.

Autor publikacji w „Foreign Affairs” zauważa, że teraz nadszedł moment, w którym rosyjski dyktator może skapitalizować te zabiegi. W ciągu zaledwie kilku tygodni prezydent USA doprowadził do tego, że Rosja ma obecnie większe szanse na aneksję ukraińskich terytoriów niż kiedykolwiek od początku wojny.

Kontekst relacji z Trumpem

Na długo przed startem Trumpa w wybory prezydenckie ludzie z otoczenia Putina zabiegali o nawiązanie relacji z ówczesnym nowojorskim deweloperem. Rosyjscy biznesmeni Emin Agałarow i jego ojciec Araz Agałarow zorganizowali wraz z Trumpiem w Moskwie w 2013 roku konkurs Miss Universe.

Skądinąd Demokraci pozwolili obu Agałarowom w 2018 roku, ponieważ pomogli oni zaaranżować spotkanie Donalda Trumpa juniora z rosyjską prawniczką Natalią Weselnicką, oferującą dostarczenie kompromitujących informacji na temat Hillary Clinton podczas amerykańskiej kampanii wyborczej.

Putin zorganizował bowiem bezprecedensową ingerencję w wybory prezydenckie w USA w 2016 roku. Rosjanie wykradli maile Clinton, przypuściwszy ataki hakerskie na serwery Krajowego Komitetu Demokratów (DNC) i rozpropagowali wykradzione informacje. Ponadto przeprowadzili kampanię w mediach społecznościowych, by zwiększyć szanse Trumpa na zwycięstwo.

„Czy zmieniło to wynik wyborów w 2016 roku - nie sposób dowieźć, ale że Putin próbował na to wpłynąć - nie ulega żadnej wątpliwości”

Michael McFaul

To, co było szczególnie szokujące w pierwszej kadencji Trumpa, to fakt, że podczas spotkania w Helsinkach z Putinem w 2018 roku prezydent powiedział na wspólnej konferencji prasowej, że nie widzi żadnego powodu, by wierzyć, iż Rosja ingerowała w przebieg wyborów w 2016 roku na jego korzyść, wbrew wnioskom przedstawionym mu przez amerykański kontrwywiad. Podkreślił, że Putin „niezwykle mocno” odrzucał te zarzuty.

Pytany, komu wierzy w sprawie Russiagate: FBI czy Putinowi, Trump oświadczył, że ma powody, by wierzyć obu stronom.

McFaul przyznaje jednak, że pierwsza prezydentura Trumpa nie doprowadziła do znacznego zbliżenia z Kremlem, ponieważ wiele osób w jego gabinecie – jak doradca do spraw bezpieczeństwa H. R. McMaster, szef Pentagonu James Mattis czy sekretarz stanu Mike Pompeo – zabiegało o to, by nie dopuścić do takiego resetu.

Trump pomaga Rosji w wojnie

Po reelekcji Trumpa w 2024 roku umizgi Rosji zaczęły jej przynosić konkretne korzyści. Przede wszystkim prezydent zakończył bezpośrednią amerykańską pomoc wojskową i ekonomiczną dla Kijowa, wcześniej to USA dostarczały Ukrainie najbardziej istotną pomoc.

Później Trump powtarzał, że Ukraina nie może wstąpić do NATO. Zorganizował na Alasce szczyt z Putinem, przed którym rozwinął czerwony dywan. Raz po raz atakował przywódcę Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, ograniczał ukraińskiej armii dostęp do danych wywiadowczych, a ostatnio wręcz oznajmił, że nadszedł czas, by „Ukraina miała nowego prezydenta”.

W ostatnich dwóch tygodniach Trump udzielał Putinowi coraz większego poparcia. Zniósł sankcje na eksport rosyjskiego diesla, co da Rosji znaczące środki na prowadzenie wojny. Ukraińskiej armii utrudniono na dłuższy czas dostęp do systemów Starlink i Starshield.

Za sprawą swoich ludzi Putin i Trump negocjowali w sprawie wspólnych przedsięwzięć biznesowych, jak na przykład nabycie aktywów rosyjskiego Łukoilu przez amerykańskich inwestorów, odkupienie nieczynnego obecnie rurociągu Nord Stream 2, a nawet w sprawie inwestycji Rosji w projekt produkcji gazu skroplonego na Alasce.

„Uznaje też, że Trump „przywrócił Putinowi nadzieję, że czas działa na jego korzyść” i pomógł Rosji odzyskać na froncie impet i inicjatywę”

Michael McFaul

Nadzieja na zmianę po wyborach

Zdaniem McFaula pozostaje mieć nadzieję, że polityka Waszyngtonu zmieni się po wyborach połówkowych, jeśli Demokraci odzyskają kontrolę nad obiema izbami Kongresu. Będą mogli wtedy wszcząć śledztwa w sprawie biznesowych konszachtów administracji z Rosją, przyjąć ustawę, która przywróci pomoc dla Ukrainy oraz zakazać blokowania ukraińskiej armii dostępu do systemów Starlink i Starshield.

Według niego Putin powinien zdać sobie sprawę, że żaden następny prezydent USA – Demokrata czy Republikanin – nie będzie kontynuował polityki Trumpa wobec Rosji.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.7-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram