
Skazany za kolaborację chciał posłuchać gwiazdy popu. Były ukraiński deputowany wpadł w Szwecji
Na lotnisku Arlanda w Sztokholmie zatrzymano Dmytro Swiatasza, byłego ukraińskiego deputowanego skazanego zaocznie na 12 lat za kolaborację z Rosją.
Dmytro Swiatasz, były ukraiński deputowany, został zatrzymany na lotnisku Arlanda w Sztokholmie. Polityk przebywa obecnie w zamkniętym ośrodku Urzędu Migracyjnego w Maersta pod Sztokholmem. Jego prawnik Mark Safaryan odwołał się do Sądu Migracyjnego, sprzeciwiając się ekstradycji do Ukrainy.
Adwokat uważa, że ekstradycja jest niemożliwa z uwagi na wyrok Sądu Najwyższego z października 2023 r., który wstrzymał przekazanie Ukrainie deportowanej osoby ze względu na trwającą wojnę. Safaryan jest wziętym adwokatem szwedzkich celebrytów, który przyjechał do Szwecji z Armenii w latach 90. jako dziecko.
Polityczne zarzuty
Cytowany przez gazetę Safaryan uważa, że zarzuty wobec Swiatasza mają charakter polityczny. Wyraził nadzieję, że jego klient zostanie zwolniony i będzie mógł wrócić do domu, do Rosji. Zapewnił, że mężczyzna posiada prywatny odrzutowiec.
Zarzuty wobec Swiatasza mają charakter polityczny
Kontrowersje polityczne
Dmytro Swiatasz to ukraiński polityk i przedsiębiorca, deputowany do Rady Najwyższej Ukrainy w latach 2002-2019. Był członkiem frakcji Partii Regionów. W czerwcu 2024 r. został zaocznie skazany na 12 lat pozbawienia wolności z konfiskatą mienia.
Po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę pojawiały się doniesienia, że rosyjskie władze rozważały jego kandydaturę na stanowisko kierownicze w okupowanym Charkowie. W listopadzie 2023 r. Swiatasz został objęty ukraińskimi sankcjami na mocy decyzji Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy.