Obławy i łapanki uliczne w Moskwie. Tak Putin szuka rekrutów do armii
Rosyjskie służby bezpieczeństwa zintensyfikowały w Moskwie łapanki mężczyzn w wieku poborowym, którzy mają w ekspresowym tempie trafić do armii.
Jak informuje projekt na rzecz praw człowieka Idźcie do lasu, powołując się na mieszkańców rosyjskiej stolicy, do łapanek dochodzi w różnych miejscach. Tylko w okresie od 13 do 21 października wpłynęło do organizacji sześć podobnych zgłoszeń.
Zatrzymani bez formalności
13 października dwóch młodych mężczyzn, z których jeden posiadał zwolnienie lekarskie z powodu metalowej płytki w nodze, został zatrzymany przy stacji metra i przewieziony do punktu poboru. Kolejny mężczyzna, student moskiewskiego uniwersytetu, został zatrzymany przed drzwiami swojego mieszkania.
Jest im to obojętne — chłopak i tak zostanie wysłany do wojska.
Kontrola w metrze
Wpłynęły również zgłoszenia o intensywnych kontrolach policyjnych na stacjach metra, gdzie funkcjonariusze zatrzymują młodych mężczyzn, sprawdzają dokumenty i wymagają odblokowania telefonów. Timofiej Waskin, szef działu prawnego projektu, potwierdza te informacje.
Według niego obławy na poborowych są powiązane z terminami rozmieszczenia wojska, które wyznaczono na połowę października. Zatrzymani mężczyźni przewożeni są na stację Ugreszskaja, a stamtąd „w ciągu jednego-dwóch dni do wojska”.
Również starsi mężczyźni
Funkcjonariusze policji zatrzymują również mężczyzn w podeszłym wieku. Na stacji Tekstilszczyki zatrzymano 51-letniego mężczyznę, aby sprawdzić jego dokumenty. Gdy to zrobili, wypuścili go do domu. Innego mężczyznę o tym samym wieku zabrali jednak do punktu poboru.