Lwowska Rada Obwodowa nie rozwiązała sporu o UPA. Radni mówią o impasie
Pełniący obowiązki przewodniczącego Lwowskiej Rady Obwodowej Jurij Chołod nie podpisał uchwały o UPA, mimo że pięciodniowy termin na jej podpisanie już upłynął.
Na stronie internetowej Lwowskiej Rady Obwodowej nie opublikowano nawet wyników głosowania nad uchwałą. Chołod, który wcześniej zachęcał do jej poparcia, odmawia komentarzy i nie odpowiada na pytania dotyczące dalszych działań.
Próba przeczekania napięć
Według Radia Swoboda zwłoka może być próbą przeczekania napięć w relacjach z Polską. Uchwała wywołała zdecydowaną reakcję polskich władz, a kolejne samorządy zapowiadają ograniczenie współpracy z partnerami z obwodu lwowskiego.
Lwowska Obwodowa Administracja Wojskowa zwróciła się do części radnych z prośbą o podpisanie apelu, w którym mieliby wezwać Chołoda do niepodpisywania uchwały. Przewodniczący rady obwodowej nie może samodzielnie zablokować decyzji radnych.
Problem prawny
– Uchwała nie została podpisana, czyli jej nie ma. Choć jest to sprzeczne z ustawą o samorządzie lokalnym. Mimo wszystko, należałoby zwołać nadzwyczajne posiedzenie rady i przyjąć nową uchwałę – powiedział Radiu Swoboda radny obwodowy Stepan Buniak.
Do znalezienia rozwiązania zgodnego z prawem zaapelowała również Oksana Jurynec, była deputowana do ukraińskiego parlamentu. Podkreśliła, że przy podejmowaniu decyzji należy uwzględnić znaczenie stosunków z Polską.
Polska jest partnerem gospodarczym Ukrainy i ważnym partnerem w dziedzinie bezpieczeństwa. Połączony potencjał Polski i Ukrainy stanowi jeden z filarów bezpieczeństwa Europy. Nasz wróg chce zniszczyć tę jedność.
Reakcja Polski
Decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej spotkała się z ostrą krytyką w Polsce. Premier Donald Tusk stwierdził, że nie rozumie „tej samobójczej taktyki” ukraińskich władz regionalnych. Dwa dni później poinformował, że rozmawiał o sprawie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.
Według relacji polskiego premiera ukraiński przywódca dał mu do zrozumienia, że nie poprze uchwały, jeśli jej dalsze losy będą zależały od niego. Uchwałę skrytykowało również ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, uznało ją za szkodliwą dla stosunków z Polską.
Na decyzję zareagowały polskie samorządy, które zaczęły zapowiadać ograniczanie współpracy z obwodem lwowskim. Autorem kontrowersyjnej uchwały jest Światosław Szeremeta, radny obwodowy związany z Europejską Solidarnością. Na wniosek ministra Sikorskiego został wpisany do rejestru osób niepożądanych.