
Chcą przypodobać się Izraelowi. Występują z Grupy Haskiej
Kolumbia oficjalnie wycofała się z Grupy Haskiej, organizacji powołanej w celu izolowania Izraela. Nowy prezydent Abelardo de la Espriella zmienia kurs polityki zagranicznej kraju.
Kolumbia oficjalnie zwróciła się o wycofanie się z Grupy Haskiej - grupy utworzonej w celu izolowania i atakowania Izraela - i odrzucamy to podejście - poinformował rzecznik kolumbijskiego rządu Miller Soto za pośrednictwem platformy X.
Zmiana w polityce zagranicznej
Wycofanie się Kolumbii z Grupy Haskiej jest sygnałem, że kraj obrał inny kierunek w polityce zagranicznej. W sierpniu urząd prezydenta objął Abelardo de la Espriella, który stara się poprawić stosunki z Izraelem.
Za jego rządów przywrócono relacje dyplomatyczne z tym krajem, wznowiono ruch bezwizowy dla turystów oraz uznano suwerenność państwa nad Wzgórzami Golan.
Grupa Haska sprzeciwia się Izraelowi
Grupa Haska została zawiązana pod koniec stycznia 2025 roku przez dziewięć państw Globalnego Południa: Belize, Boliwię, Kolumbię, Kubę, Honduras, Namibię, Senegal i RPA. Każdy z tych krajów doświadczył kolonializmu, co było jedną z przyczyn zawiązania tej koalicji.
Według deklaracji założycielszej celem Grupy Haskiej jest „położenie kresu izraelskiej okupacji Palestyny”. Wyrażono obawy, że w Izraelu dochodzi do ludobójstwa i zażądano od innych państw potępienia izraelskich działań.
Grupa Haska chce „zapobiegać dostawom broni, amunicji i sprzętu do Izraela”, jeśli istnieje ryzyko, że zostanie ona wykorzystana do „popełnienia bądź ułatwienia popełnienia pogwałceń praw człowieka, praw humanitarnych i zakazu ludobójstwa”.
RPA wytacza proces Izraelowi
RPA wytoczyła Izraelowi proces, oskarżając kraj o naruszenie Konwencji w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa. Były prezydent Kolumbii Gustavo Petro dążył do przystąpienia do tego postępowania na mocy art. 63 Statutu Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości.