Skip to main content
Miało być zwykłe przeziębienie, a Kaczyński zniknął na 2 tygodnie. W PiS nerwowo

Miało być zwykłe przeziębienie, a Kaczyński zniknął na 2 tygodnie. W PiS nerwowo

naTemat.pl - artykuły i wpisy blogerów
27 paź 2026, 16:06Natemat
Oryginał
2 min czytania

Prezes PiS Jarosław Kaczyński nie pojawia się publicznie od dwóch tygodni, pomimo pierwotnych zapewnień o krótkim zwolnieniu lekarskim z powodu przeziębienia.

Najpierw miało być tylko chwilowe osłabienie po proteście przed Trybunałem Konstytucyjnym. Potem L4 i zapewnienia rzecznika, że prezes wróci do pracy „w przyszłym tygodniu”. Kluczowe głosowania w Sejmie mijają bez lidera PiS, a partyjni koledzy przesuwają termin jego powrotu na listopad.

W kuluarach rośnie niepokój: czy 77-letni Jarosław Kaczyński zmaga się z czymś znacznie poważniejszym niż jesienna infekcja? Pierwsze wyraźne symptomy przeziębienia odnotowano podczas posiedzeń 20-21 października, kiedy to prezes opuścił kluczowe głosowania.

Przedłużająca się nieobecność

Zamknięte okna na Żoliborzu i brak publicznych wystąpień Kaczyńskiego budzą coraz większe zaniepokojenie w partii. Polityk nie pojawił się nawet przy oknie willi podczas krótkiej wizyty samochodu z zakupami, uwiebnionej przez fotoreporterów.

Prezes PiS nie należy do polityków, którzy odpuszczają posiedzenia Sejmu z błahych powodów. Tymczasem w minionych dniach zabrakło go przy sprawach fundamentalnych dla partii, w tym przy głosowaniu nad wotum nieufności dla ministra finansów Andrzeja Domańskiego.

Zmieniające się terminy powrotu

22 października rzecznik PiS Rafał Bochenek informował, że prezes przebywa na zwolnieniu lekarskim L4 i wróci do aktywności „najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu”. Kilka dni później współpracownicy zapewniali, że Kaczyński „dochodzi do siebie w domu i czuje się już lepiej”.

To jesień, trzeba to po prostu przeleżeć

Karol Karski, europoseł

We wtorek, 27 października, rzecznik dyscypliny partii Karol Karski po raz pierwszy podał nowy horyzont czasowy: pierwsze spotkania Kaczyńskiego planowane są dopiero na 4 listopada. Z pierwotnego „kilkudniowego odpoczynku” robi się zatem niemal dwutygodniowa przymusowa pauza.

Polityczne konsekwencje

Kaczyński ominął również głosowania nad projektami aborcyjnymi i ustawą o dwukadencyjności w samorządach - kluczowe dla politycznego „być albo nie być” setek działaczy PiS. Jego jedynym oknem na świat pozostają wpisy w mediach społecznościowych, choć trudno ocenić, na ile redaguje je sam polityk.

Dla 77-letniego polityka jesienne załamanie pogody i ostra infekcja to spore obciążenie. Dla lidera największej partii opozycyjnej to polityczna wieczność, a partia czeka z niecierpliwością na jego powrót do aktywności publicznej.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.5-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram