Afera z ZOO w Łącznej. Prokuratura zmieniła decyzję w sprawie zwierząt
Prokuratura Okręgowa w Świdnicy zdecydowała, że ponad 700 zwierząt pozostanie w prywatnym ZOO Łączna pod opieką dotychczasowych pracowników.
Decyzja zapadła po oględzinach przeprowadzonych 26 października przez nowego referenta śledztwa. Śledczy uchylili wcześniejsze postanowienia, które oddawały zwierzęta na przechowanie burmistrzowi Mieroszowa. — Prokurator podjął decyzję o uchyleniu postanowień oddających zwierzęta z ZOO Łączna na przechowanie burmistrzowi Mieroszowa i tym samym oddaniu ich do dyspozycji osoby dotychczas kierującej ogrodem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej — przekazał rzecznik prok. Mariusz Pindera.
W sieci krążą filmy, na których widać, że policja rozwozi siano, karmi zwierzęta i że po interwencji policji oraz organizacji prozwierzęcych zwierzęta chodzą samopas. Wskazuje się, że nastąpiło oddanie wielu drogich zwierząt, które są własnością ZOO prywatnemu podmiotowi za granicą, zanim jeszcze sąd wydał wyrok.
Zwierzęta pozostaną w ZOO
— Oddajemy te zwierzęta, które pozostały w ZOO. Ta decyzja nie obejmuje tych, które zostały z ogrodu wywiezione — wyjaśnił prokurator Pindera. Sprecyzował, że rozstrzygnięcie dotyczy ponad 700 osobników.
Wiąże się z potrzebą poprawy wieloletnich zaniedbań w infrastrukturze zoo
W oględzinach uczestniczył przedstawiciel Rady Dyrektorów Polskich Ogrodów Zoologicznych i Akwariów oraz biegły z Instytutu Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Eksperci stwierdzili, że poprawy warunków bytowania zwierząt może dokonać wyłącznie osoba odpowiadająca za prowadzenie całego ogrodu.
Zmieniono środek dla Marcina N.
Prokuratura zmodyfikowała również środek zapobiegawczy wobec Marcina N., kierującego ogrodem. Mężczyzna, podejrzewany o znęcanie się nad zwierzętami, będzie miał ułatwiony kontakt z podległymi mu pracownikami. Wcześniej Sąd Rejonowy w Wałbrzychu zakazał mu takich kontaktów.
13 października prokuratura wkroczyła na teren zoo, dokonując oględzin i zatrzymując pięć osób. Wywieziono 33 zwierzęta, część za granicę. Mieszkańcy Łącznej blokowali transport, co skutkowało interwencją policji. ZOO Łączna to prywatny ogród działający od lat, który w 2012 r. otrzymał status ogrodu zoologicznego i zaczął gościć zwierzęta egzotyczne.