
Rosja podsycała zamieszki we Francji. Wpisy miały zaangażować Polaków
Rosja w ramach operacji Doppelganger podsycała zamieszki we Francji, publikując tysiące wpisów nawołujących do agresji i przemocy.
Protesty we Francji, które rozpoczęły się w połowie września i przerodziły się w zamieszki 17 października, były podsycane przez Rosję. W sieci opublikowano tysiące wpisów mających zaangażować nie tylko Francuzów, ale także Polaków. Młodzi obywatele domagający się zmian w sektorze edukacji byli motorem napędowym protestów, które objęły setki szkół w kraju.
Z czasem protesty nabrały szerszego charakteru, związanego z rosnącymi kosztami życia i sytuacją gospodarczą. W sieci pojawiły się wpisy wskazujące rzekome przyczyny przemocy, obarczając winą imigrantów lub podmioty zewnętrzne. Europejska organizacja pozarządowa Alliance4Europe jednak podkreśla, że „przyczyny leżą we Francji”.
Rosyjska operacja
Specjaliści odkryli, że podmioty z innych państw aktywnie podsycali napięcia. W ciągu sześciu tygodni przed 17 października sieć botów, przypisywana rosyjskiej operacji Doppelganger, opublikowała 639 wiadomości w języku francuskim, niemieckim, angielskim i polskim. Ich łączny zasięg wyniósł około 7,4 miliona wyświetleń.
Propaganda i AI
Rosyjska sieć Pravda opublikowała 1018 artykułów na 28 stronach internetowych prowadzonych w 9 językach. Treści te były wykorzystywane nie tylko przez zwykłych czytelników, ale także przez chatboty, które były „karmione” propagandą. Zidentyfikowano przypadki, gdzie model AI zacytował francuskojęzyczną stronę należącą do sieci Pravda.
Celem operacji była polaryzacja francuskiego społeczeństwa i osłabenie wsparcia dla Ukrainy. Publikowane wpisy nie popierały żadnej partii, ale promowały narracje takie jak: „Każde euro dla Kijowa jest euro skradzionym z naszej gospodarki”. Dodatkowo pojawiały się teorie spiskowe obarczające winą imigrantów lub osoby wyznające Islam.
Zagrożenie dżihadystów
Na forum internetowym pojawiły się wezwania dżihadystów do zamachów w miejscowościach objętych napięciami we Francji. Sympatycy Państwa Islamskiego zachęcani są do samobójczych akcji, próbując wykorzystać falę protestów w Europie.