Hołownia chce dwóch stanowisk w rządzie. Posłanka Polski 2050 ostrzega - Fakt
Szymon Hołownia planuje objąć stanowisko wicepremiera i ministra kultury w rekonstruowanym rządzie Donalda Tuska.
Szymon Hołownia chce zostać wicepremierem i ministrem kultury w rządzie Donalda Tuska — wynika z ustaleń mediów. Były marszałek Sejmu miałby objąć stanowisko podczas rekonstrukcji gabinetu, do której doprowadziło odejście Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz.
Na taki scenariusz zgodził się Włodzimierz Czarzasty w rozmowie z „Rzeczpospolitą”. — Nie mamy nic przeciwko temu — powiedział lider Nowej Lewicy.
Zgoda koalicjantów
Po rezygnacji Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz ze stanowiska ministry funduszy i polityki regionalnej oraz odejściu jej zastępcy Jana Szyszki Donald Tusk musi obsadzić wakaty w rządzie. Premier wcześniej zapowiedział również awans ministra finansów Andrzeja Domańskiego na wicepremiera.
„Rzeczpospolita” informuje, że Hołownia jest zainteresowany objęciem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, ale pod warunkiem otrzymania również stanowiska wicepremiera.
Nie mamy nic przeciwko temu
Ostrzeżenia w partii
Zgoda Czarzastego nie oznacza jednak, że Hołownia otrzyma stanowisko. Decyzja należy do Donalda Tuska, który musiałby wystąpić do prezydenta z wnioskiem o zmianę składu Rady Ministrów.
Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, parlamentarzyści Polski 2050 nie chcą opuszczać koalicji. Jedna z posłanek ostrzegła swojego lidera przed konsekwencjami zbyt daleko idących żądań.
Szymon licytuje wysoko i może przelicytować
Decyzja prezydenta
Donald Tusk wystąpił już do prezydenta Karola Nawrockiego o powołanie Andrzeja Domańskiego na wicepremiera. Prezydent nie wskazał jednak, kiedy podejmie decyzję.
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz przekonywał, że głowa państwa „nie ulega presji czasu”. Jeżeli doniesienia mediów się potwierdzą, prezydent będzie musiał rozpatrzyć także wniosek o powołanie Hołowniego.