Ciało kobiety w Wiśle. Detektyw: To zaginiona Roksana - o2
We wtorek odnaleziono ciało w Wiśle pod Mostem Świętokrzyskim w Warszawie. Detektyw Kamil Sobkiewicz potwierdził, że to zwłoki zaginionej 13-letniej Roksany.
We wtorek przed południem służby odnalazły ciało w Wiśle, w rejonie Mostu Świętokrzyskiego w Warszawie. Na miejscu pracowała policja oraz inne służby, które zabezpieczyły miejsce i rozpoczęły czynności identyfikacyjne.
Ojciec zaginionej Krzysztof Dymiński, który był obecny na miejscu wraz z zespołem nurków, jako pierwszy poinformował, że odnalezione ciało należy do jego córki.
Poszukiwania trwały dwa tygodnie
13-letnia Roksana zaginęła w sobotę, 10 października, gdy wyszła z mieszkania na warszawskiej Ochocie. Poinformowała rodziców, że jedzie do centrum handlowego na spotkanie z koleżanką.
Po godz. 21 nastolatka skontaktowała się z ojcem, informując, że jedzie do metra i niedługo wróci do domu. Kilka minut później telefon przestał działać i nie logował się już do sieci.
Ostatnie wiadomości z telefonu
Według ustaleń, po opuszczeniu domu dziewczynka mogła trafić w okolice Bulwarów Wiślanych, w rejonie Mostu Świętokrzyskiego, gdzie odnaleziono jej ciało. W pobliżu znaleziono dokumenty oraz telefon komórkowy.
Rodzice Roksany podkreślali, że wcześniej wychodziła z koleżankami, ale zawsze wracała o ustalonej porze. Sprawa budziła duże zainteresowanie mediów i opinii publicznej.