Wjechała pod opadającą rogatkę. Na oczach policjanta. Nagranie
W miejscowości Wola Duża w powiecie biłgorajskim 53-latka wjechała na przejazd kolejowy, gdy opuszczały się rogatek. Jedna z nich zatrzymała się na dachu jej auta.
Do niebezpiecznej sytuacji doszło na przejeździe kolejowym w Woli Dużej. Kobieta siedząca za kierownicą Hondy wjechała na przejazd w momencie, gdy opuszczały się rogatek. Jedna z nich zatrzymała się na dachu jej pojazdu.
Jak informuje policja, drugi pojazd widoczny na nagraniu przejechał przez przejazd zgodnie z prawem. Kierująca Hondą nie zareagowała na sygnalizację i nie wysiadła z auta.
Interwencja policjanta
Całe zdarzenie widział aspirant Mateusz Kawalec, policjant wydziału ruchu drogowego, który wracał prywatnym autem ze służby. Natychmiast zareagował - wysiadł ze swojego samochodu, podniósł rogatkę i polecił kierującej wycofać pojazd.
Zaledwie kilka sekund później przez przejazd z dużą prędkością przejechał pociąg. Ta sytuacja pokazuje, jak niewiele może dzielić niebezpieczne zachowanie od tragedii
Kara dla kierującej
Mieszkanka powiatu biłgorajskiego została ukarana mandatem. Na jej koncie zostały również naliczone punkty karne. Policja przypomina, że wjechanie na przejazd kolejowy w momencie opuszczania rogatek jest niezwykle niebezpieczne i może skończyć się tragicznie.