
Polacy chcą zmian w niedzielnym handlu. Poparcie wzrosło w dwa lata - Interia Biznes
60,5 proc. Polaków opowiada się za zwiększeniem liczby niedziel handlowych, wynika z najnowszego badania UCE Research i Shopfully Poland.
W porównaniu do badania z 2024 roku, przeprowadzonego przez Quality Watch na zlecenie BIG InfoMonitor, odsetek respondentów opowiadających się za złagodzeniem przepisów wzrósł o 8 proc. Za całkowitym zniesieniem zakazu handlu w niedzielę chciałoby 27,5 proc. ankietowanych, a za dwiema niedzielami handlowymi w miesiącu - 19 proc.
Jedynie 16,5 proc. ankietowanych opowiedziało się za utrzymaniem dotychczasowych ograniczeń, a 14,3 proc. uważa, że należałoby je dodatkowo zaostrzyć. 8,7 proc. badanych nie miało na ten temat wyrobionej opinii.
Elastyczność zakupów
Jak zauważył Robert Biegaj, wyniki nie pokazują, że większość konsumentów życzyłaby sobie otwarcia wszystkich sklepów w każdą niedzielę. Niemniej ponad 60 proc. chciałoby mieć możliwość bardziej elastycznego organizowania codziennych zakupów.
Niemniej ponad 60 proc. chciałoby mieć możliwość bardziej elastycznego organizowania codziennych zakupów, co przekłada się na postulat poluzowania obecnych ograniczeń
Koszty i konkurencja
Autorzy badania wskazali, że wprowadzenie dodatkowych handlowych niedziel nie oznaczałoby automatycznie proporcjonalnego wzrostu obrotów. Rzeczywisty efekt zależałby od tego, czy konsumenci zaczęliby kupować więcej, czy jedynie rozłożyliby dotychczasowe wydatki na większą liczbę dni.
Eksperci podkreślają, że ewentualna liberalizacja nie przyniosłaby jednakowych korzyści wszystkim formatom handlowym. Duże sieci dysponują rozbudowanym zapleczem operacyjnym, ale ponoszą też znaczne koszty funkcjonowania placówek. Mniejsze sklepy mogą korzystać z przewagi lokalizacyjnej.
Szersze otwarcie rynku mogłoby zwiększyć konkurencję o tych samych klientów, bez jednakowego rozstrzygnięcia, kto byłby największym beneficjentem takich zmian.