Proces Nawrocki vs. Onet. Koleżanka z Hotelu Grand: Karol powiedział, że można sobie dorobić, doprowadzając dziewczyny
Podczas rozprawy przed Sądem Okręgowym w Warszawie 39-letnia ochroniarka z Hotelu Grand zeznała, że Karol Nawrocki zaproponował jej dorobek, gdy widział go z kobietą i mężczyzną.
Kobieta pracowała w hotelu w latach 2006 i 2007. Zgodziła się na pokazanie swojego wizerunku oraz nagranie zeznań.
Według jej relacji, podczas jednej ze zmian przy recepcji zauważyła Nawrockiego wchodzącego do budynku z kobietą i mężczyzną. Trójka rozmawiała, a potem prezydent odprowadził mężczyznę, a z kobietą wjechał windą na górę.
Zgodziła się na rozmowę z dziennikarzem Onetu o pracy w hotelu, uznała, że będzie to słuszne.
Znam pana Karola Nawrockiego, poznałam go pracując w ochronie Grand Hotelu. Była to znajomość koleżeńska, ale czysto służbowa, nie spotykaliśmy się poza pracą.
Propozycja i reakcja
Kobieta zapytała Nawrockiego o to zachowanie, ponieważ odprowadzanie gości do windy nie należało do obowiązków ochrony.
On odpowiedział, że można sobie dorobić doprowadzając dziewczyny i zapytał, czy ja chcę też wziąć w tym udział.
Gdy odmówiła, prezydent odpowiedział „ok”. Zeznała, że sytuacja wzbudziła jej zastanowienie, szok i ciekawość, a po tej rozmowie miała podejrzenie, że chodzi o opiekuna z prostytutką.
Wspomnienie tego zdarzenia wróciło do niej, gdy Nawrocki zaczął kandydować na prezydenta. W tym samym czasie zeznać zgodziła się przed sądem.
Zgodziłam się, że zeznam przed sądem, jak będzie trzeba. Treść artykułu odpowiada temu, co opowiedziałam.
Kontekst procesu
W procesie o naruszenie dóbr osobistych prezydent żąda od RASP przeprosin.
Dziennikarz Piotr Głuchowski z „Gazety Wyborczej” zeznawał w tym samym dniu. Jego artykuł z jesieni 2024 roku opisywał, że jeśli gość potrzebował kobiety, wystarczyło dać znać Nawrockiemu.
W maju 2025 roku temat podjął portal Onet, powołując się na relacje byłych pracowników. Nawrocki zaprzecza tym doniesieniom i wytacza procesy wydawcy.
Jednym z najważniejszych elementów postępowania może być przesłuchanie samego prezydenta. Nie ustalono jeszcze, kiedy i gdzie miałoby się ono odbyć; rozważana jest możliwość przeprowadzenia czynności w Kancelarii Prezydenta.