
Wiele podmiotów z branży foto udostępnia dane osobowe klientów bez logowania. Trzeba w końcu coś z tym zrobić.
Branża fotograficzna powszechnie udostępnia dane osobowe klientów bez odpowiedniego zabezpieczenia, naruszając ich prywatność.
Branża fotograficzna zarabia nie tylko na utrwalaniu ważnych chwil, ale także na przetwarzaniu danych osobowych, choć zwykle to nie z tym fotografów kojarzycie. Dane osobowe, w tym wizerunek, powinny być odpowiednio zabezpieczone przed dostępem osób nieuprawnionych.
Brak ochrony danych
Problem w tym, że w branży fotograficznej powszechne jest udostępnianie danych bez uwierzytelnienia. W ubiegłym roku pisaliśmy o tym jak PZPN wymusza od rodziców zgody na bardzo szerokie wykorzystywanie wizerunków dzieci. Problem od tego czasu nie został rozwiązany.
Istnieje cały rynek firm, które zarabiają na robieniu, drukowaniu lub udostępnianiu zdjęć na zamówienie. Te firmy mają jeden wspólny problem – chcą udostępniać zrobione zdjęcia klientom w sposób najmniej problemowy czyli niekoniecznie bezpiecznie.
Dostępność zdjęć
Z problemem nazbyt dostępnych fotogalerii online stykaliśmy się regularnie, najczęściej przy okazji różnych działań OSINT. Wiele razy zdarzało nam się znaleźć np. zdjęcia ślubne lub rodzinne jakiejś osoby i na tej podstawie ustalać osoby z nią powiązane, miejsce zamieszkania lub pojazdy.
Szczególnie zdjęcia ślubne często są przechowywane w otwartym katalogu i nierzadko są indeksowane przez wyszukiwarki. Dostępny jest dodatek do przeglądarki, który może wykryć, czy serwis internetowy lub aplikacja udostępniona przez firmę z branży foto narusza prywatność.